Będziemy latać z Rayanairem

Miasto od wielu miesięcy prowadziło rozmowy z irlandzką firma przewozową. - Negocjacje były bardzo trudne, ale firma przekonała się, że jesteśmy wiarygodnym partnerem – podkreśla prezes spółki Port Lotniczy Radom Ryszard Zębala.
Szczegóły umowy spółki z Rayanairem nie są znane. - To tajemnica handlowa – zaznacza rzecznik firmy Tomasz Kułakowski. - Na razie możemy zdradzić tylko tyle, że pierwsze pasażerskie samoloty z Radomia wylecą pod koniec przyszłego roku.
Zgadza się to z naszym harmonogramem – dodaje prezydent Kosztowniak. - Lada dzień sfinalizujemy bowiem umowę z Agencją M ienia Wojskowego, od której bedziemy dzierżawić teren i obiekty na Sadkowie. - Potem pozostaną jeszcze inwestycje zwiazne m.in. z dostosowaniem pasa startowego, urządzeń nawugacyjnych i budową terminala – wyjaśnia prezes Zębala.
Pozyskanie inwestora strategicznego przez radomską spółkę lotniczą daje także plusy w rozmowach z Mazowieckim Urzędem Marszałkowskim. - Pan marszałek wielokrotnie podkreślał, że jeśli miasto znajdzie inwestora, samorząd także wejdzie kapitalowo do spółki. Teraz jest to coraz bardzoej realne – uważa członek zarządu Mazowsza Piotr Szprendałowicz.
Podpisanie umowy z Rayanairem przewidziano na druga połowę kwietnia. W lutym Port Lotniczy Radom podpisał z dowództwem jednostki na Sadkowie umowę na cywilne wykorzystywanie lotniska wojskowego.




