Będziemy oglądać ambitne filmy
- Porozumieliśmy się z panią dyrektor Sapińską, że nasze "Elektryzujące maratony filmowe" będą się odbywały w salach Heliosa - zapowiada dyr. Elektrowni Zbigniew Belowski.
Jak przypomina odpowiedzialny w placówce za sprawy filmowe Leszek Sikora od czasu, gdy ambitniejszego repertuaru nie wyświetlają zamknięte kina Mega i Hel skazani jesteśmy tylko na oglądanie głównie komercyjnych produkcji. - Powstały zatem duże zaległości w pokazywaniu dobrych filmów. Wprawdzie wszystkiego nie da się odrobić, ale kilkanaście tytułów jestesmy w stanie sprowadzić - zapewnia.
Najbliższe projekcje w ramach maratonu już w lutym. Sikora chce zaprezentować obrazy: "Parę osób, krótki czas" Andrzeja Barańskiego z Krystyną Jandą, opowiadający o przyjaźni pisarza z niewidomą Jadwigą Stańczakową oraz rumuński "Cztery miesiące, trzy tygodnie i dwa dni" w reżyserii Cristiana Mungiu.




