Burda na Radomiaku!

23 marca 2011
Do regularnej bitwy doszło dziś na stadionie Radomiaka, gdzie pseudokibice wyznaczyli sobie spotkanie. Na miejsce przybyło ponad 150 policjantów z psami, armatką wodną i specjalną brygadą antyterrorystyczną. Siły porządkowe użyły broni i gazu łzawiącego. To wszystko działo się na naszych oczach!

Dopiero armatka uspokoiła pseudokibiców
Uspokajamy, to były tylko policyjne ćwiczenia przed zbliżającymi się meczami na radomskich stadionach. Jak zachowują się pseudokibice podczas spotkań piłkarskiej ligi? Niestety, burdy widzieliśmy tam nieraz. - Musimy wtedy interweniować. Co roku ćwiczymy taktykę, poznajemy infrastrukturę obiektów sportowych. Staramy się jak najlepiej przygotować przed rozgrywkami.  W ubiegłym roku w  Radomiu musieliśmy interweniować kilka razy. Na szczęście nie mamy takich kłopotów jak na innych stadionach w Polsce – podkreśla Rafał Sułecki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.

Będą chonić kibiców także na Euro 2012 W manewrach kilkunastu funkcjonariuszy, naszym zdaniem, dość udanie zagrało rolę pseudokibiców. Rzucali butelkami (plastikowymi) z wodą, próbowali wedrzeć się na płytę stadionu. Wybuchały petardy, nie przebierano też w słowach adresowanych do interweniujących policjantów. - Staramy się jak najbardziej uwiarygodnić ćwiczenia. Kamery rejestrują całe zdarzenie jak na prawdziwym meczu. Na miejscu jest specjalny policyjny wóz dowodzenia, użyliśmy armatki wodnej, strzelb gładkolufowych, gazów łzawiących i aresztowaliśmy najbardziej agresywnych pseudokibiców – podsumował policyjne ćwiczenia Rafał Sułecki.

Na Radomiaku ćwiczyło ponad 150 funkcjonariuszy z Radomia oraz okolic, a także Płocka. Wielu z nich będzie czuwać nad naszym oraz przybyłych gości bezpieczeństwem podczas Euro 2012.

(raa)

Reklama