Choinka na święta… Jaka?

14 grudnia 2010
Trudno wyobrazić sobie święta Bożego Narodzenia bez choinki. Wiele osób ma jednak poważny dylemat, jakie drzewko wybrać. Najtańsze, z legalnego źródła, można kupić za 20 zł. Ceny choinki w szkółkach wahają się od 40 zł za metrowy świerk do ponad 200 złotych za dwukrotnie wyższą jodłę kalifornijską. 

 

Po świętach iglaki można posadzić w ogrodzie. Na początek kilka słów historii. Choinki pojawiły się w naszym kraju na początku XIX wieku. Wyparły zwyczaj zdobienia izb podłaźniczkami, czyli wiankami lub gałęziami drzew iglastych przystrojonych jabłkami i ciastkami. Drzewko świąteczne to z reguły jodła lub świerk. Około 1880 roku pojawiły się w sprzedaży pierwsze choinki plastikowe. W XX w. moda na tworzywa sztuczne sprawiła, że skutecznie wyparły one w wielu domach drzewka naturalne. Dziś na rynku mamy nieograniczony wybór choinek naturalnych i sztucznych. Podejmując decyzję zakupu powinniśmy wziąć pod uwagę najważniejsze za i przeciw. Co radzą leśnicy? Odpowiada Mariusz Turczyk, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu.

Choinki sztuczne
Atutem jest trwałość. Może nam służyć nawet kilkanaście lat. Niestety w zderzeniu z urodą i zapachem naturalnego drzewka, choinka sztuczna jest bez szans. Na minus przemawia też aspekt ekologiczny. Przy produkcji takich drzewek powstaje wiele szkodliwych substancji chemicznych. Jak brzmią kolędy przy plastikowej choince? Musicie ocenić sami. Poważnym problemem jest też utylizacja takiej choinki. Naturalny proces rozkładu trwa dziesiątki lat. Kupując choinkę sztuczną przyczyniamy się więc do zatruwania i zaśmiecania środowiska naturalnego.

 

Choinki naturalne
Kupując z legalnego źródła wytrącamy argument mówiący, iż choinki naturalne są przyczyną dewastowania lasów. Hoduje się je zwykle na specjalnych plantacjach lub w szkółkach roślin ozdobnych. Pochodzą też z zabiegów pielęgnacyjnych w lasach. Mają naturalny urok i wypełniają nasz dom pięknym, żywicznym zapachem. Są w pełni biodegradowalne. W ciągu najwyżej 3 lat zmienią się w kompost, użyźniając ziemię i dając pokarm wielu stworzeniom. Duża oferta na rynku wpływa na stosunkowo niską cenę i pozwala wybrać z szerokiej gamy gatunków i odmian iglaków. - Warto zwrócić uwagę, czy drzewko jest świeżo ścięte. Importowane iglaki potrafią w różnych warunkach czekać na sprzedaż tygodniami. Jeśli nie zwrócimy uwagi na pierwsze opadające igły w punkcie sprzedaży, drzewko może utracić większość igliwia jeszcze przed pierwszą gwiazdką.

Świerk, czy jodła
Choinki świerkowe są zwykle znacznie tańsze, ale za to szybciej tracą igły. Najczęściej możemy nabyć świerk pospolity lub wybarwiony na srebrno kłujący. Wśród jodeł coraz rzadziej można spotkać odmianę pospolitą rosnącą w naszych lasach. Wypierana jest przez gatunki ozdobne hodowane w szkółkach. Dominuje odmiana kaukaska. W sprzedaży spotykamy również jodłę jednobarwną (zwaną też kalifornijską) o charakterystycznych srebrnych i długich igłach.

2010/12/141210choinka3.jpg 

Pachnąca lasem sosna
Coraz częściej decydujemy się na drzewka sosnowe. Szlachetne odmiany sosen biją na głowę swoją urodą tradycyjne choinki. Sosna czarna, wejmutka, czy żółta są prawdziwymi choinkowymi rarytasami. To właśnie na nich wzorują się designerzy choinek sztucznych. Dodatkowo sosna najsilniej pachnie żywicą, warto więc pomyśleć o zakupie choćby kilku sosnowych gałązek do przystrojenia domu.

Cięta, czy w donicy
Wiele osób decyduje się na zakup iglaków w pojemniku z zamiarem późniejszego posadzenia drzewka w ogrodzie. Popularność takich choinek rośnie mimo znacznie wyższej ceny drzewek w donicach. Pomysł chwalebny, jednak warto go dobrze przemyśleć. Tradycyjne jodły i świerki to duże drzewa dorastające do 20-30 metrów i zajmujące sporą powierzchnię. Jeśli nie mamy zbyt wiele miejsca w ogrodzie, warto wybierać gatunki szczepione lub wolnorosnące. Idealna wydaje się w tym wypadku jodła koreańska, która po 30 latach osiąga zaledwie 10 metrów. Do małych pomieszczeń, a później ogrodów warto rozważyć zakup świerka Conica. Pięknie uformowane w kształcie stożka drzewko będzie zdobiło zarówno nasz dom jak i ogród. Przy zakupie rośliny w donicy koniecznie należy sprawdzić stan bryły korzeniowej. Taka choinka nie może również zbyt długo zdobić domu. Po wystawieniu na dwór, rozhartowane drzewko nie będzie miało szans przetrwać do wiosny na mrozie.

right Choinkowa awangarda
Jeśli ktoś chce być wyjątkowo oryginalny, może zrezygnować z choinki, na rzecz bardziej wyrafinowanych ozdób bożonarodzeniowych. Od kilku lat hitem są przystrojone gałązki fantazyjnie powykręcanych odmian roślin. Króluje tu wierzba mandżurska "Tortuosa". W ogrodzie pięknie wyglądają przystrojone gałęzie leszczyny odmiany "Contorta". Niezwykle szykownie w świątecznej szacie prezentują się brzozy odmiany "Youngii". - Natomiast miłośnicy horrorów i świąt w stylu rodziny Adamsów powinni zainwestować w najbardziej mroczną odmianę świerka – Inversa.

Bartek Olszewski

Reklama