Co dalej z Bramą Krakowską i Zamkiem?

O projekcie i kontrowersjach związanych z Bramą Krakowską pisaliśmy tutaj. Na wczorajszą konferencję „Zamek królewski i mury miejskie Radomia. Przyszłość i koncepcje rewitalizacji”. Licznie przybyła do Urzędu Miejskiego grupa radomian przez kilka godzin słuchała profesorów, architektów, plastyków.
- Rekonstrukcja murów i odbudowa baszt i zamków wynika choćby z mody. W Radomiu takie działania nie sa efektem kompleksowej wizji historyczno-architektonicznej czy spójnej koncepcji programowej. Wytypowany w konkursie projekt na odbudowę bramy, jego kolorystyka stwarza dysonans z punktu widzenia architektury oraz dziejów Miasta Kazimierzowskiego. Na pewno realizacja tego projektu nie spełni oczekiwań i potrzeb wielu mieszkańców naszego miasta mówił Piotr Rogulski z Muzeum im. Jacka Malczewskiego. I pytał: Kolorystyka nie wiem do czego nawiązuje? Jeśli do średniowiecza to nie z naszych terenów. Być może Krakowa skąd pochodzi firma, która wygrała przetarg. - Ten projekt kojarzy się też z dzwonnicami kościelnymi, tworzy to dysonans i pewną kakofonię postmodernistyczną - twierdził.
Ks. Sławomir Fundowicz przedstawił sytuację prawną dawnego Zamku. Jasno zaprezentował zdanie Kościoła, który jest właścicielem terenów na Mieście Kazimierzowskim. - To własność parafii św. Jana i koniec. Stoimy na straży dobra kultury, które dzięki opiece Kościoła przetrwały. Czy miasto mogło by przejąć te dobra? Musielibyśmy mieć pewność, co się dalej z tym majątkiem stanie. Nie ma pomysłu, co miałoby w tym budynku być. Kościół nie wysprzedaje majątku nie wiedząc co się z nim dalej stanie. Chodzi o stabilność działania - podkreślał kanclerz kurii biskupiej. A wg niej gmina nie ma dzisiaj pomysłu na przyszłość tego miejsca. - Przekazanie Zamku w ogóle nie wchodzi w grę, ale to nasze dobro wspólne. My nie zawłaszczamy, my udostępniamy i popieramy wszelkie inicjatywy, by kościół farny i Zamek zajaśniały pełnym blaskiem – przekonywał ks. Fundowicz.
O tym jak w Europie i Polsce odbudowuje się zamki opowiadali kolejni goście. Czynią to samorządy, firmy, prywatni przedsiębiorcy. W odbudowanych siedzibach, na które jest obecnie moda, odbywają się różne imprezy, inscenizacje. Są to także hotele czy muzea. Po blisko trzech godzinach głos zabrali radomianie, którzy co prawda pochwalili miejskie plany rewitalizacji, ale skrytykowali wybrany do realizacji projekt Bramy Krakowskiej. Obecna na konferencji wiceprezydent Anna Kwiecień nie okazała się najbardziej kompetentnym przedstawicielem władz. – Ja nie odpowiadam za ten kawałek zarządzania miastem. Konkurs z tego co wiem został rozstrzygnięty, ale czy będzie unieważniony, czy jeszcze raz ogłoszony? Ja wszystkie Państwa uwagi i odczucia przekażę prezydentowi. Proszę mi zaufać – obiecała wiceprezydent zajmująca się na co dzień zdrowiem i opieką społeczną.
(raa)




