Czarny weekend na drogach
policja posumowała minione trzy dni. Doszło do dwóch tragicznych wypadków z udziałem motocyklistów. W Skaryszewie na drodze krajowej K-9 24-latek jadący suzuki uderzył w bok skręcającego forda, którym kierował 20-letni mężczyzna. - Motor wbił się pod forda a motocyklista został wyrzucony w powietrze, spadł na jadącego z przeciwnego kierunku saaba. Motocyklista zmarł w szpitalu. W sobotę na ulicy Czarnieckiego w Radomiu w wyjeżdżającą z drogi podporządkowanej toyotę, kierowaną przez 67-letniego mężczyznę uderzył motocykl suzuki kierowany przez 25-latka. Kierowca motocykla i jego 27-letnia pasażerka trafili do szpitala - relacjonuje Andrzej Lewicki z KMP w Radomiu.
Sporo było zdarzeń z udziałem jednośladów. W dwóch wypadkach
poszkodowane zostały dzieci jadące rowerami. - W miejscowości Bielicha,
jeszcze w piątek, 10-latek jadący na rowerze został potrącony przez opla
kierowanego przez 35-latka. Także w piątek, w miejscowości Obózek,
14-letnia rowerzystka zderzyła się czołowo ze skodą kierowaną prze
35-letnią kobietę. Oboje rowerzyści zostali przewiezieni do szpitala - informuje Lewicki.
Policjanci zatrzymali też sporo nietrzeźwych kierowców: siedemnastu. Rekordzista - 26-letni kierowca opla - zatrzymany w gminie Gózd miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie.
(kat)
Fot.: KMP Radom




