Czerwiec ’76 na plakatach

Organizatorem wystawy są uczniowie trzeciego liceum przy współpracy z Łaźnią oraz IPN. Na pomysł urządzenia ekspozycji młodzież wpadła miesiąc temu podczas zajęć koła europejskiego. – Nie musieliśmy ich zachęcać. Oni malowali i przy użyciu różnych technik przedstawili swoje prace. Sami uczniowie przynieśli też z domu różne przedmioty, które są uzupełnieniem wystaw - zachwala swoich wychowanków nauczycielka historii Joanna Woźniak.
Na wystawie jest więc pralka Frania, telewizor Lazuryt, maszyna do pisania z Łucznika, pieniądze z tamtego okresu oraz wiele innych przedmiotów. – Nie zgadzam się z opiniami, że młodzi ludzie niewiele wiedzą o Czerwcu 76 roku. Absolutnie się z tym nie zgadzam. Uczę historii i jestem pod wielkim wrażeniem ich wiedzy z tamtego okresu - zapewnia Joanna Woźniak.
Otwarciu wystawy towarzyszyła okolicznościowa uroczystość. Na sali gimnastycznej wypełnionej po brzegi wspominano tamten czerwiec. Tak ten okres pamięta wiceprezydent Radomia Ryszard Fałek: - Przygotowywałem się do egzaminu z chemii, byłem studentem pierwszego roku Wyższej Szkoły Inżynierskiej. Gdy zobaczyłem maszerujących robotników, dołączyłem do nich. Na początku wolnej Polski jeszcze miałem stracha i nie przyznawałem się, że brałem udział w tych wydarzeniach. Myślałem, że ktoś może wyciągnąć konsekwencje, bo to był dopiero początek zmiany systemu w kraju. Dopiero w połowie lat 90. otworzyłem się publicznie - mówił wiceprezydent nadzorujący w mieście edukację. - Pamiętam, wyjechałem później nad morze. Po tych wydarzeniach władza nas nazywała warchołami. A nad morzem, wśród normalnych ludzi spotkałem się z wspaniałym ciepłym przyjęciem i uznaniem - przekonywał.
13 plakatów, które możemy oglądać w jednej z sal „Czachowskiego” bierze udział w konkursie. Najlepszy wyłonią sami uczniowie. Laureata poznamy w piątek, po ogłoszeniu wyników młodzież przemaszeruje ulicami pod pomnik przy ul. 25 Czerwca, gdzie złoży wiązanki kwiatów.
(raa)




