• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Czy koszmarny sen Legii się skończy? Porażka z Leicester City

26 listopada 2021

Legia Warszawa przegrała na wyjeździe z Leicester City 3:1. Ostatnie miejsce w grupie C nie przekreśla jednak szans na awans do fazy pucharowej!

 

Źródło: https://www.leicestermercury.co.uk/sport/football/match-reports/leicester-city-legia-warsaw-live-6261900

 

 

Czy koszmarny sen Legii kiedyś się skończy? Jest światełko w tunelu

W meczu piątej kolejki Ligi Europy Legia Warszawa mierzyła się na wyjeździe z Leicester City. Stołeczna ekipa mistrzów Polski poniosła trzecią z rzędu porażkę w tych rozgrywkach, ulegając rywalowi 3:1. Dramatycznie wygląda też dyspozycja „Wojskowych” w Ekstraklasie. Czy koszmarny sen Legii kiedyś się skończy? Okazuje się, że matematyka działa na korzyść Legionistów!


Porażka z Leicester City nie przekreśla szans na awans

Drużyna Leicester City, którą przed własną publicznością Legioniści ograli 1:0, tym razem była górą. Bezradni w obronie piłkarze mistrzów Polski musieli uznać wyższość rozpędzających się ostatnio Anglików. Jak się jednak okazuje, nawet przegrana 3:1 nie przekreśla szans Warszawiaków na awans do fazy pucharowej Ligi Europy.

Sytuacja w grupie C jest na tyle interesująca, że jeszcze wszystko możliwe. Eksperci zachodzą w głowę, którym drużynom ostatecznie przypadnie awans do kolejnego etapu rozgrywek, gdyż ta kwestia wciąż pozostaje otwarta. Warto przed ostatnią kolejką meczów grupowych przyjrzeć się też szansom, jakie poszczególnym ekipom dają bukmacherzy.

Jeśli chcesz obstawiać wygodnie zakłady bukmacherskie na Ligę Europy, pobierz aplikację mobilną ETOTO. Ten legalny polski bukmacher pozwala łatwo i wygodnie typować mecze piłki nożnej i nie tylko. Jego odświeżona aplikacja bukmacherska to jedno z najlepszych narzędzi tego typu w Polsce.

Szanse przed ostatnią kolejką zmagań grupowych w Lidze Europy są całkiem wyrównane, przynajmniej zdaniem bukmacherów. Legia podejmie na własnym boisku drużynę Spartaka Moskwa, którego pokonała na wyjeździe 1:0. Wygrana z rosyjskim klubem może dać Warszawiakom awans i to niezależnie od rezultatu meczu Napoli – Leicester City.

Tabela grupy C Ligi Europy po pięciu kolejkach wygląda następująco:

M

Drużyna

Pkt

Z

R

P

Gole

Bilans

1

Leicester City

8

2

2

1

10-8

+2

2

Spartak Moskwa

7

2

1

2

9-9

0

3

Napoli

7

2

1

2

8-4

+4

4

Legia Warszawa

6

2

0

3

4-10

-6


Ostatnie miejsce Legii wygląda źle tylko na papierze. Jednakże jeśli spojrzymy na sytuację w grupie, okazuje się, że każda z drużyn ma jeszcze możliwość awansu. Co ciekawe, zwycięstwem z Legią Leicester przeskoczył całą stawkę zajmując pierwsze miejsce. Najlepsze, na co może liczyć klub z Warszawy to drugie miejsce, które przypadnie im w udziale po wygranej ze Spartakiem.

Mecz Leicester City – Legia Warszawa, czyli nihil novi

 

Źródło: https://wyborcza.pl/7,154903,27846390,legia-przegrala-z-leicester-ale-juz-wie-kogo-chce-zatrudnic.html

 

Oglądając dyspozycję Legionistów na King Power Stadium w Leicester można stwierdzić, że w szeregach Legii nic się nie zmieniło. „Stara dobra Legia”, chciałoby się rzec, z tym, że wizerunek klubu zmienił się diametralnie w ostatnich miesiącach. Przedostatnie miejsce w polskiej Ekstraklasie z dorobkiem 9 punktów w 13 meczach to nie przypadek.

Legia Warszawa po prostu gra źle, co tylko potwierdził czwartkowy mecz wyjazdowy z Leicester. Nie byli w stanie wykorzystać wygranej Spartaka z Napoli (środowy mecz zakończył się rezultatem 2:1). Dzięki dobremu przygotowaniu taktycznemu to Anglicy zdobyli komplet punktów, zrewanżowali się za porażkę przy Łazienkowskiej i przeskoczyli z czwartego na pierwsze miejsce w grupie C.

Na boisku wszystko rozegrało się w pierwszej połowie, gdy do siatki Cezarego Miszty trafiali kolejno: Patson Daka, James Maddison oraz Wilfried Ndidi. Bramka honorowa dla Legii padła po dobitce niewykorzystanego rzutu karnego w 26 minucie. Strzał Mahira Emrelego obronił Kasper Schmeichel, lecz dobitka Filipa Mladenovića przekroczyła linię bramkową.

Był to pierwszy europejski mecz Legii w Anglii od 1995 roku, gdy remisowali 0:0 z Blackburn Rovers w ramach Ligi Mistrzów. Tym razem o remisie podopieczni tymczasowego trenera Marka Gołębiewskiego mogli jedynie pomarzyć. Piłkarze Leicester byli w stanie rozpracować obronę Legionistów i aż dziw, że nie podwyższyli rozmiarów zwycięstwa w drugiej połowie meczu.

Tymczasem okazuje się, że problemy Legii zaczynają się nie na boisku, a jeszcze przed wyjściem na murawę. Prezes klubu Dariusz Mioduski zaskoczył w dniu meczu, że chciałby zatrudnić w roli trenera Marka Papszuna, który prowadzi klub Rakowa Częstochowa. Jednocześnie Gołębiewski ma wciąż pełne wsparcie zarządu, co brzmi jak niesmaczny żart.

Podcinanie skrzydeł trenerowi tymczasowemu, który miał podnieść Legię po porażkach Czesława Michniewicza, przekłada się też na dyspozycję graczy. Widać, że Warszawiacy nie mają w sobie tej samej energii, co jeszcze pół roku temu. Czy jest jeszcze szansa, że ten koszmarny sen się skończy?

Legia Warszawa – najbliższe spotkania

Mecze szóstej i zarazem ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Europy zaplanowano na 9 grudnia. Legia podejmie na własnym boisku Spartaka Moskwę, zaś mecz rozpocznie się o godzinie 18:45. W tym samym czasie w Napoli o awans powalczy liderujące w tabeli grupy C Leicester City.

Najbliższy mecz ligowy Legioniści rozegrają również przed swoją publicznością. W niedzielę 28 listopada do Warszawy przyjedzie Jagiellonia Białystok, która zajmuje aktualnie 7 lokatę w tabeli PKO Ekstraklasy.

Z kolei 5 grudnia Legionistów czeka wyjazd do Krakowa na mecz z tamtejszą Cracovią. Aktualnie dziesiąta drużyna Ekstraklasy tanio skóry nie sprzeda. Początek meczu o 20:00, a transmisję oglądać będzie można w TVP Sport, Canal+ oraz Canal+ Sport.

Materiał partnera

 

 

Tags