Drogowe e-myto. PiS przeciw

Nowy podatek dotyczy aut poruszających się po określonej sieci płatnych dróg pojazdami o masie powyżej 3,5 tony lub autobusami z więcej niż 9 miejscami. Pod koniec marca rząd Donalda Tuska przyjął rozporządzenie na mocy którego podatek będzie pobierany.
- Mamy wysokie podatki w paliwie, a teraz rząd wprowadza dodatkowy. Radomianie jeżdżą pracować do Warszawy. Podróż będzie ich kosztować więcej, właściciele busów podniosą ceny biletów. To kolejne uderzenie w Radom ze strony PO – grzmiał pod dworcem PKP poseł Marek Suski (PiS). Zauważył, że przez e-myto ceny innych produktów transportowanych drogami również wzrosną. - Donald Tusk lata samolotami, więc jego te opłaty nie dotyczą. Gdyby zwrócił za te przeloty, to być może nie trzeba by było wprowadzać e-myta. Premier pławi się w luksusie a nam każe po raz kolejny płacić dodatkowy drogowy podatek – przekonywał poseł i zachęcał do podpisywania petycji przeciwko e-mytu (wyłączenia z systemu opłaty elektronicznej pojazdów, wykonujących regularny transport na liniach do 100 km).
Podpisy będą zbierane w biurze PiS, drogą internetową oraz pod radomskim dworcem PKP. Dziś zachęcali do składania swoich podpisów także inni politycy PiS: senator Wojciech Skurkiewicz, przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Wójcik i radny wojewódzki Zbigniew Kuźmiuk. Podpisy z petycją trafią na biurko premiera rządu.
W naszym regionie e-myto zapłacą jadący trasą ekspresową między Jedlińskiem i Grójcem oraz dalej do Warszawy oraz między Skarżyskiem- Kamienną (z obwodnicą Skarżyska) do Kielc.
E-myto ma być pobierane na podstawie elektronicznej kontroli aut w oparciu o system viaTOLL opracowany za blisko 5 mld zł. W w latach 2011-2018 przychody Skarbu Państwa będą dzięki temu wynosić 23,6 mld zł - szacuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Docelowo e-myto obejmie 2 tys. km autostrad, 5 tys. km dróg ekspresowych oraz 600 km dróg krajowych. Stanie 430 bram zliczających użytkowników dróg.
Do tej pory właściciele samochodów ciężarowych kupowali tzw. winiety. Jest to opłata dobowa, siedmiodniowa lub miesięczna. Od 1 lipca winiet nie będzie, w ich miejsce rząd wprowadza system elektroniczny viaTOLL. Kierowcy zapłacą wtedy, gdy będą korzystać z dróg objętych programem. Funkcjonujący obecnie system winiet obejmuje 17 tys. km dróg. Po wprowadzeniu e-myta opłatami objętych będzie tylko 1,5 tys. km dróg: autostrady, drogi ekspresowe i niektóre krajowe. Taryfa przewiduje opłaty od 20 do 53 gr za przejechany kilometr. Cena zależy m.in. od norm emisji spalin poszczególnych aut i wagi pojazdu.
Pytani przez nas pod radomskim dworcem kierowcy busów nie chcą komentować sprawy. Nieoficjalnie mówią, że bilety mogą zdrożeć o kilka procent, ale decyzje podejmą po dokładnym wyliczeniu kosztów. Zastanawiają się również nad korzystaniem z takich dróg, które nie będą objęte e-mytem. Jak dodają, nie będzie to łatwe, bo rząd viaTOLL wprowadził na najszybszych trasach a pasażerom zależy w miarę szybko dotrzeć do celu.
Do protestu radomskich parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości odniesie się poseł Radosław Witkowski (PO) na specjalnej konferencji... jutro.
Bartek Olszewski




