Kaloryfery ciepłe?
Na dworze chłód, jesień, temperatura w granicach 10 stopni w ciągu dnia. Wieczorem spada do około 3 stopni. - Zlecenie na dostawę ciepła wysłaliśmy przedwczoraj. Do większości lokali w naszej spółdzielni już więc ciepło płynie – zapewnia nas Witold Moniakowski, kierownik działu techniki w RSM. Podobna sytuacja jest w „Łuczniku”, tam również nas przekonywano, że „ciepło płynie do grzejników”. - Radpec na zapotrzebowanie spółdzielni ma 36 godzin. Tylko gdzieniegdzie nasze służby są wzywane do odpowietrzenia kaloryferów – dodaje Moniakowski.
Na Michałowie faks „w sprawie ciepła” wysłano dziś rano. - Wieczorem kaloryfery mają być już ciepłe – słyszymy od Jadwigi Czajkowskiej z sekretariatu SM Michałów. - U nas już kaloryfery są ciepłe – chwali się Zenon Krawczyk, wiceprezes SM Budowlani, a w W SM Śródmieście mieszkania ogrzewane są już od poniedziałku – Tylko w jednym budynku lokatorzy we własnym zakresie ogrzewają swoje mieszkania – wskazuje na wspólnotę mieszkaniową Joanna Dziadowicz ze Śródmieścia..
Nie udało nam się skontaktować ze Spółdzielnią Nasz Dom, a także z Radpecem, który ciepło produkuje. – Ale Radpec odebrał nasz faks zamawiający ciepło i zapewniam, że kaloryfery będą ciepłe jeszcze dziś wieczorem. Uruchamiamy kolejno wszystkie bloki. Sprawdziliśmy szczelność. Wszystko jest w doskonałym stanie – zapewnia wiceprezes SM Ustronie d. s. technicznych Jerzy Dąbrowski.
A jak jest naprawdę w państwa domach z ciepłem w kaloryferze? Zachęcamy do dzielenia się uwagami w komentarzach.
(raa)




