Korupcja w Staży Miejskiej?

2 grudnia 2011
Dwóch funkcjonariuszy radomskiej Straży Miejskiej podejrzewanych o przyjęcie łapówki. W centrum miasta kontrolowali auto i w zamian za pieniądze od kierowcy odstąpili od wymierzenia kary. Ale kierowca zadzwonił na policję, która strażników zatrzymała.



- Potwierdzam, że policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia sprawę dwóch naszych funkcjonariuszy. Są oni w dyspozycji policji. Gdy pojawią się oficjalnie zarzuty zostaną natychmiast zawieszeni – mówi Piotr Stępień, rzecznik radomskiej Straży Miejskiej.

Jak wyjaśnia, jednym z podejrzanych jest funkcjonariusz z długoletnim stażem, kolejny pracował w Straży pięć lat. - Późnym wieczorem kontrolowali samochód. Prawdopodobnie to kierowca zadzwonił na policję i opowiedział co się wydarzyło – dodaje Stępień.

- Potwierdzam, na policję sprawę zgłosił pan, który opowiedział o całym zajściu. Policja i prokuratura prowadzą czynności wyjaśniające – informuje Andrzej Lewicki z radomskiej policji.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, strażnikom miejskim jeszcze nie przedstawiono zarzutów.

Przypomnijmy: w podobnej sprawie prokuratura przestawiła zarzuty brania łapówek w zamian od odstąpienia ukarania mandatem trzynastu policjantom wydziału patrolowo-interwencyjnego radomskiej KMP. Część z nich przyznała się do winy, wszyscy musieli pożegnać się z mundurem. Zarzuty postawiono także kierowcom, którzy łapówki wręczali.

(raa, bdb)

Reklama