Marihuanę hodował w namiocie, który miał w garażu. Radomianin usłyszał prokuratorskie zarzuty

15 czerwca 2026

Radomianin miał w garażu namiot, a w nim uprawiał konopie. Był tu też specjalistyczny sprzęt oraz substancje chemiczne przeznaczone do uprawy narkotyków. Miejsce to ujawnili funkcjonariusze z Kielc, a Prokuratura Rejonowa Radom – Zachód przedstawiła Łukaszowi S. zarzuty o przestępstwo z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. 

 

Zdjęcie ilustracyjne (fot. KPP Warka)

 

- Łukasz S. podejrzany jest o to,  że w nieustalonym bliżej czasie, nie później jednak niż do 13 maja 2026 r. roku w Janiszewie w gminie Zakrzew uprawiał wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii rośliny 11 krzaków konopi innych niż włókniste, która to uprawa mogła dostarczyć znacznych ilości ziela konopi innych niż włókniste, tj. o przestępstwa o przeciwdziałaniu narkomanii  - informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź.

Podejrzany stanął także pod zarzutem posiadania wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii znacznej ilości środka odurzającego w postaci ziela konopi innych niż włókniste o łącznej masie netto 33,62 g, z której można otrzymać od 33 do 84 porcji handlowych narkotyku, tj. o przestępstwo o przeciwdziałaniu narkomanii.

Garaż, a w garażu namiot

- Do zatrzymania Łukasza S. doszło 13 maja 2026 r. przez funkcjonariuszy wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, którzy w oparciu o własne ustalenia, udali się do lokalu mieszkalnego przy ul. Janiszewskiej w Radomiu. Tam w garażu posesji ujawnili namiot, a w nim 11 sztuk roślin w znacznej fazie wzrostu - około 100 cm każda - stanowiących ziele konopi innych niż włókniste, o masie łącznej netto 1 tys. 914 g, specjalistyczny sprzęt oraz substancje chemiczne przeznaczone do uprawy narkotyków. W sejfie podejrzany miał pieniądze w kwocie 18 tys. zł. Posiadał on także susz roślinny gotowy do użytku w ilości 33,62 g oraz mokry susz roślinny o masie netto 85 g w fazie suszenia i wytwarzania marihuany - opisuje prokurator Góźdź.

Prokurator przedstawił Łukaszowi S. zarzuty i przesłuchał go w charakterze podejrzanego. Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia sprzeczne z ustaleniami śledztwa.

Łukasz S. będzie odpowiadał przed sądem z wolnej stopy. Sąd Rejonowy w Radomiu nie zastosował wobec podejrzanego, wnioskowego przez prokuratora środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Decyzję tę podtrzymał Sąd Okręgowy w Radomiu.

Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Bożena Dobrzyńska

Tags