Matura: Nałkowska, Mickiewicz, Pawlikowska-Jasnorzewska
Sto dni temu bawili się fantastycznie na studniówce. Dziś nie mieli
tak
radosnych min, gdy wchodzili na sale egzaminacyjne. W "samochodówce"
tuż godz. 9. maturalne tematy z języka polskiego usłyszała niemal setka
zdających.
Dziś w sali gimnastycznej ławki, siedzą przy nich młodzi ludzie, pięknie ubrani i "łamią pióra". – Około 5 rano kurier przekazał nam zabezpieczoną przesyłkę z zalakowaną kopertą z tematami. Otworzyliśmy je komisyjne. Piszą, nie ma żadnych problemów. Jutro matematyka, w piątek język obcy. Nauczyciele przez te kilka dni będą pracować do późnych godzin, jak to przy maturze – mówi nam Wojciech Bernat, dyrektor szkoły”.
Z sali przed upływem 170 egzaminacyjnych minut wychodzą pierwsi maturzyści. - Było dobrze. Pierwszy tekst był łatwy. Z kolejnymi miałem problem, ale napisałem, jestem zadowolony. Chodziło o porównanie wiersza Pawlikowskiej i Mickiewicza, a tematem było życie na emigracji. Nie czułem się mocny z „Granicy” i rozterek Justyny - opowiada Piotr Świątek. Przyznaje, że wiersze obojga poetów były dla niego zaskoczeniem. Teraz jednak myśli już o matematyce, chce ją powtórzyć przed jutrzejszym egzaminem.
W Radomiu jest prawie 3,5 tys. maturzystów. Po południu cześć z nich zdaje jeszcze język polski na poziomie rozszerzonym. Poza tym wszystkich czeka egzamin ustny z polskiego i z języka obcego. Dodatkowo mogą wybrać do sześciu przedmiotów, które nie były zdawane w części obowiązkowej. By zaliczyć maturę wystarczy uzyskać 30 proc. wszystkich możliwych punktów. Wyniki będą znane do końca czerwca.
(raa)
Tematy najogólniej ujmując dotyczyły rozterek uczuciowych i moralnych Justyny, bohaterki "Granicy" Zofii Nałkowskiej oraz obrazów świata marzeń i rzeczywistości w dwóch wierszach: "Światło w ciemnościach..." Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i "Gdy tu mój trup..." Adama Mickiewicza.




