Miasto da więcej na PUP
Dodatkowa pula pieniędzy już została zapisana w przyszłorocznym budżecie miasta, radni przegłosowali tę zmianę podczas przedświątecznej, nadzwyczajnej sesji.
- O kwocie, jaką miasto dodatkowo przekazało będzie jutro debatować zarząd powiatu. Właśnie to forum wypracuje nasze stanowisko - wyjaśnia starosta Ślifirczyk odpowiadając na pytanie, czy powiatowi wystarczą te pieniądze, czy nadal będzie się ubiegać o brakujące jeszcze o 300 tys. zł.
Przypomnijmy, już kolejny rok z rzędu dochodzi do nieporozumień dotyczących finansowania pośredniaka. 40 proc. na jego działalność przeznacza miasto, a 60 władze powiatu. W br. PUP dysponował 4 mln 394 tys zł. - Na przyszły rok dostaniemy o 2 do 3 mln zł mniej. Zabiegamy o 5 mln 700 tys zł. z miasta, niestety otrzymamy tylko 5 mln. Pozostałą sumę - 3 mln 898 tys zł dostajemy ze starostwa - mówił na kilka dni przed sesją dyrektor PUP Józef Bakuła. Jego zdaniem, w tej sytuacji pośredniak znalazłby się w regresie. Dyrektor zapowiadał nawet zwolnienia pracowników, o czym pisaliśmy tutaj.
Czy ostatnia decyzja prezydenta i radnych zakończy spór o finansowanie pośredniaka? Czy to "ostatnie słowo" miasta w tej sprawie? Czy problem zwolnień jest nadal aktualny? Dziś nie udało nam się znaleźć odpowiedzi m.in. na te pytania. Wiceprezydent Anna Kwiecień, która zajmuje się w magistracie problemem Pośredniaka jest na urlopie i wraca do pracy 3 stycznia 2012 r. Dyrektor Bakuła był dla nas nieosiągalny.
(raa)




