Nagroda literacka: opowiadania i encyklopedia o Radomiu

22 października 2009
"Widzę ich w snach" Bernarda Gotfryda i "Encyklopedia Radomia" Jerzego Sekulskiego to laureatki Nagrody Literackiej Radomia. Wręczono je dziś podczas podczas Targów Wydawnictw Regionalnych. Nagrodzona książka Gotfryda 

Książki - w kategoriach: literackiej i naukowej lub popularnonaukowej - jury wybrało spośród 27 zgłoszonych pozycji. Decyzja nie była łatwa, co przyznała przewodnicząca dr Anna Spółna. - Większość imponuje wysokim poziomem merytorycznym i edytorskim - mówiła podczas uroczystości w Resursie.

W imieniu Bernadra Gotfryda, który na stałe mieszka w USA i ze względu na stan zdrowia nie mógł osobiście odebrać nagrody, dziękował jego kuzyn Michał Szwarc. A Anna Spólna uzasadniała decyzję jury. - Bernard Godfryd tak opisuje losy bliskich, sąsiadów , znajomych, że stają się egzemplifikacją losów narodu żydowskiego. Świetnie skonstruowane, odwołujące się do symboliki opowiadania Gotfryda nie zawierają łatwych ocen przeszłości, starają się oddać sprawiedliwość światu takim jakim zachował się w pamięci dziecka, ale powraca w świadomości mądrego, doświadczonego przez los człowieka. Proza Gotrfyda z zamiłowaniem do szczegółu i konkretu utrwala miejsca nadal w Radomiu istniejące i ludzi, których zabrała Zagłada, a później emigracja - mówiła przewodnicząca jury. right

Jerzy Sekulski otrzymal nagrodę za "Encyklopedię Radomia". - Encyklopedie miast należą do rzadkości, a jeśli już powstają, to redagują je z reguły duże zespoły badawcze. W tym przypadku mamy do czynienia z pracą jednego człowieka - podkreślała z kolei A. Spólna prezentując książkę zawierającą 1700 haseł o mieście.

Co ciekawe - nie jest ono rodzinnym autora. - Przyjechałem do Radomia jako już dorosły człowiek. Poczułem się tu bardzo dobrze i tą książką chciałem też spłacić swój dług - zapewnia Jerzy Sekulski. Potwierdza, że - jak określiła to Anna Spólna - wykonał benedyktyńską pracę. - Przez lata gromadziłem materiały, których potrzebowałem do zupełnie innych celów, na własny, prywatny użytek. Uważałem, że jako pracownik biblioteki, powinienem o Radomiu wiedzieć więcej niż przeciętny czytelnik. Uzupełniałem te notatki, poprawiałem, układałem kartotekę, by wreszcie nadać jej formę książki, a dopiero na finiszu okazało się, że może to być encyklopedia - opowiada laureat. right

Książka zawiera hasła rzeczowe i osobowe. Zawiera noty biograficzne o zasłużonych radomianach, firmach, ulicach, parkach, instytucjach kultury, szkołach. Uzupełniają je fotografie Wojciecha Stana i zdjęcia archiwalne.

Jerzy Sekulski przekonuje, że praca nad encyklopedią sprawiała mu ogromną przyjemność. - Tak jak himalaistom chodzenie po górach. Oni robią to choć narażają swoje życie, ja niczego nie ryzykowałem - porównuje autor "Encyklopedii Radomia".

Bożena Dobrzyńska 

 

Reklama