Nowy szef policji chce zmian
Pierwsze decyzje szef KMP podejmie w najbliższy poniedziałek. - Brakuje struktur, które zajmą się przestępczością nieletnich. Dlatego pojawią się wywiadowcy, policjanci po cywilnemu, którzy łatwiej i szybciej będą mogli reagować na zjawiska patologiczne – wyjaśnia.
Przed nowym szeryfem m.in. decyzje kadrowe. Obecnie jego zastępcami są Jacek Jóźwicki i Karol Szwalbe. - Jeszcze z nimi nie rozmawiałem. Każdy ma prawo wyboru, ja także mam prawo doboru swojej kadry – mówi komendant. Uważa, że należy zmienić funkcjonowanie komisariatów; te w gminach powinny pracować całą dobę, bo teraz nadal mamy "relikty przeszłości sięgające czasu PRL”. - Nie może być tak, że po godz. 15 nikogo nie było w komisariacie a na interwencje dojeżdżali funkcjonariusze z Radomia. Z samorządami lokalnymi wypracujemy nowe rozwiązania. W Radomiu przydałby się kolejny komisariat - wylicza Jaśkiewicz.
Zna realia radomskiej ulicy i twierdzi, że w mieście jest w miarę bezpiecznie. Jego zdaniem, ludzi denerwuje wystawanie młodzieży w klatkach bloków, jej zachowanie pod szkołami, w autobusach, palenie papierosów, mazanie po ścianach, wulgaryzmy na przystankach. - Bezpiecznie można przejść w miejscach, gdzie jest monitoring. Tam szybko radzimy sobie z sytuacją kryzysową. Trzeba współpracy między innymi ze szkołami, by kształcić właściwe postawy młodych osób - mówi komendant. Chce poprawić również komunikację pomiędzy policjantami a mieszkańcami. - Młodzi funkcjonariusze z dyplomami tak naprawdę nie mają pojęcia jak naprawdę wygląda nasza praca. Kojarzymy się głównie z sankcjami, mandatami, a wystarczy niekiedy pouczyć i reagować nawet po koleżeńsku – uważa dodając, ze bezwzględna postawa jest natomiast konieczna w walce z pseudokibicami. Także z młodymi osobami, które okradają starszych ludzi metodą „na wnuczka” i wyłudzają od nich pieniądze.
W poniedziałek podinspektora czeka pierwszy test związany z zapowiadaną blokadą "siódemki". Prezydent Andrzej Kosztowniak, który nie wykluczał swojego udziału w tym zdarzeniu, być może właśnie tam pozna bliżej nowego komendanta. – Przygotujemy odpowiednie siły, by zapewnić bezpieczeństwo. Każdy ma prawo do demonstrowania swoich poglądów, ale tam, gdzie dojdzie do przekroczenia pewnych reguł i zasad, będziemy podejmować odpowiednie kroki – ostrzega Roman Jaśkiewicz.
Jaśkiewicz urodził się w Radomiu, w policji służy od 1990 roku. Pracę zaczynał w komisariacie w Skaryszewie. Ma 45 lat, żona pracuje w radomskim szpitalu. - Nic tak nie wiąże rodziny jak kredyt hipoteczny – żartuje. Lubi w wolnych chwilach jeździć na rowerze, chodzić po górach, czytać książki, grać w bilard. Ma dwa psy. – Najważniejsze, że zdrowie dopisuje, choć brakuje czasu. Nie ukrywam od czasu do czasu lubię dobrą whisky. Stoję również „przy garach” gotując dla najbliższych - opowiada o sobie.
Bartek Olszewski




