Obwodnica południowa z opóźnieniem
Roboty naprawcze przy kładce - okazało się, że nie jest ona
wystarczająco stabilna - rozpoczęły się w pierwszej połowie lipca. -
Gotowa jest już betonowa płyta pochylni od strony Prędocinka, natomiast
podjazd po stronie Witkacego został rozebrany, a wykonawca lada dzień
przystąpi do układania szalunków pod nowy pomost. Mostowcy z firmy
Mosty-Łódź pracują tu nieprzerwanie na trzy zmiany - zapewnia dyrektor
MZDiK Kamil Tkaczyk. Koszty budowy nowego podjazdu pokryje w całości
firma projektowa, która przyznała się do popełnienia błędu.- Zakończenie
prac na kładce umożliwi nam dopuszczenie do użytkowania już całego
pierwszego etapu obwodnicy, a pieszym zapewni możliwość łatwego
przejścia na drugą stronę nowej trasy - dodaje dyrektor.
We
wtorek,na wiadukcie u zbiegu ulic Wiejskiej i Godowskiej, odbędzie się
wizja w terenie, która umożliwi uzyskanie decyzji nadzoru o dopuszczeniu
do użytkowania tej przeprawy.
W szybkim tempie
Równiez tempo prac w rejonie
nowego wiaduktu u zbiegu obwodnicy z powstającym przedłużeniem ulicy
Młodzianowskiej jest bardzo szybkie. U zbiegu Armii Ludowej i przyszłej
jezdni nowej Młodzianowskiej trwa przekładanie sieci podziemnych. Na
całym czwartym etapie nowego przedłużenia Młodzianowskiej, czyli od
ulicy Godowskiej do Armii Ludowej, są już ułożone warstwy wyrównawcze
asfaltu. Ten włączeniowy odcinek będzie gotowy za kilka tygodni, a to
oznacza, że od strony Prędocinka i od strony Godowa będzie można wkrótce
bez problemu wjechać na obwodnicę. Sam wiadukt u zbiegu obu tras jest
praktyczny gotowy, trwają tam jedynie ostatnie prace wykończeniowe.
Ach, ta ulewa...
Wstrzymane
zostały natomiast roboty przy budowie przepustu pod torami kolejowymi u
zbiegu drugiego i trzeciego etapu obwodnicy, w sąsiedztwie węzła
drogowego na Południu oraz projektowanego pierwszego etapu trasy N-S. -
To przez ulewne deszcze, które spowodowały podmycie i wypłukanie gruntu w
skarpie pod torami. Odsłonięte zostały m.in. innymi kable służące do
sterowania ruchem kolejowym. To ewidentna wina wykonawcy, który nie
zabezpieczył odpowiednio nasypu kolejowego - przekonuje dyrektor
Tkaczyk. Podkresla, że prace przy budowie przepustu nie zostaną
wznowione, dopóki nie zostanie zakończony program naprawczy, a grunt -
osuszony. - Szacujemy, że samo dokończenie budowy przepustu zajmie potem
około 60 dni. Przepust ten będzie służył pieszym i rowerzystom,
poprowadzimy nim także Potok Malczewski, którego koryto w związku z
budową trasy zostało skorygowane i przesunięte nieco na północ od
obwodnicy - mówi Kamil Tkaczyk.
Znowu ulewa... i światlowody
Ulewy utrudniły też roboty na
trzecim etapie obwodnicy południowej, w rejonie przyszłego ronda u
zbiegu z ulicą Wierzbicką. - Prace planowane tam na ostatnie dni
przesunęliśmy na przyszły tydzień. Drogowcy z przedsiębiorstwa Fart
nieprawidłowo ułożyli stabilizację pod przyszłe jezdnie i zobowiązaliśmy
ich do zrobienia tego jeszcze raz. Grunt jest jednak na razie tak mocno
nasiąknięty wodą, że ułożenie nowej stabilizacji nie jest teraz
możliwe. W tym przypadku również winę ponosi Fart - przekonuje szef
MZDiK.
Jakyby tego było mało: w rejonie ronda powstającego u
zbiegu obwodnicy i ul. Warsztatowej, już na czwartym etapie nowej trasy,
wykonawca odkrył niezinwentaryzowane sieci światłowodowe, które
kolidują z przebiegiem instalacji i wymagają natychmiastowego
przełożenia. - Poszukujemy właścicieli tych światłowodów, należą one
prawdopodobnie do jednego z operatorów telekomunikacyjnych - wyjaśnia
dyrektor MZDiK.
Z aneksem dłużej
Pozostałe odcinki etapów czwartego i piątego są
już praktycznie gotowe. Za ich budowę była odpowiedzialna firma Trakt.
Kończy się przebudowa odcinka drogi krajowej E77 na wysokości ronda
turbinowego, u zbiegu z ostatnim odcinkiem obwodnicy. Połączenie obu
tych tras również wkrótce ma być gotowe.
MZDiK chce podpisać z
liderem konsorcjum, czyli firmą Fart, aneks do umowy na budowę obwodnicy
południowej. - Uzgadniamy jego treść, ktora uwzględni wszelkie
zawinione i niezawinione przez wykonawcę powody opóźnień oraz da
podstawę do wydłużenia terminu zakończenia inwestycji - sumuje Tkaczyk.
(kat)
Fot.: MZDiK




