Obwodnica południowa z opóźnieniem

23 sierpnia 2014
Obwodnica południowa zostanie ukończona z opóźnieniem - przyznaje Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji. Powody? Trzeba m.in. naprawić źle wykonaną kładkę dla pieszych na Witkacego i usunąć skutki ulewy przy budowie przepustu pod torami kolejowymi w sąsiedztwie węzła drogowego na Południu.



 

Budowa jest opóźnionaRoboty naprawcze przy kładce  - okazało się, że nie jest ona wystarczająco stabilna - rozpoczęły się w pierwszej połowie lipca. - Gotowa jest już betonowa płyta pochylni od strony Prędocinka, natomiast podjazd po stronie Witkacego został rozebrany, a wykonawca lada dzień przystąpi do układania szalunków pod nowy pomost. Mostowcy z firmy Mosty-Łódź pracują tu nieprzerwanie na trzy zmiany - zapewnia dyrektor MZDiK Kamil Tkaczyk.  Koszty budowy nowego podjazdu pokryje w całości firma projektowa, która przyznała się do popełnienia błędu.- Zakończenie prac na kładce umożliwi nam dopuszczenie do użytkowania już całego pierwszego etapu obwodnicy, a pieszym zapewni możliwość łatwego przejścia na drugą stronę nowej trasy - dodaje dyrektor.

We wtorek,na wiadukcie u zbiegu ulic Wiejskiej i Godowskiej, odbędzie się wizja w terenie, która umożliwi uzyskanie decyzji nadzoru o dopuszczeniu do użytkowania tej przeprawy.


W szybkim tempie
Równiez tempo prac w rejonie nowego wiaduktu u zbiegu obwodnicy z powstającym przedłużeniem ulicy Młodzianowskiej jest bardzo szybkie. U zbiegu Armii Ludowej i przyszłej jezdni nowej Młodzianowskiej trwa przekładanie sieci podziemnych. Na całym czwartym etapie nowego przedłużenia Młodzianowskiej, czyli od ulicy Godowskiej do Armii Ludowej, są już ułożone warstwy wyrównawcze asfaltu. Ten włączeniowy odcinek będzie gotowy za kilka tygodni, a to oznacza, że od strony Prędocinka i od strony Godowa będzie można wkrótce bez problemu wjechać na obwodnicę. Sam wiadukt u zbiegu obu tras jest praktyczny gotowy, trwają tam jedynie ostatnie prace wykończeniowe.


Ach, ta ulewa...
Wstrzymane zostały natomiast roboty przy budowie przepustu pod torami kolejowymi u zbiegu drugiego i trzeciego etapu obwodnicy, w sąsiedztwie węzła drogowego na Południu oraz projektowanego pierwszego etapu trasy N-S. - To przez ulewne deszcze, które spowodowały podmycie i wypłukanie gruntu w skarpie pod torami. Odsłonięte zostały m.in. innymi kable służące do sterowania ruchem kolejowym. To ewidentna wina wykonawcy, który nie zabezpieczył odpowiednio nasypu kolejowego - przekonuje dyrektor Tkaczyk. Podkresla, że prace przy budowie przepustu nie zostaną wznowione, dopóki nie zostanie zakończony program naprawczy, a grunt - osuszony. - Szacujemy, że samo dokończenie budowy przepustu zajmie potem około 60 dni. Przepust ten będzie służył pieszym i rowerzystom, poprowadzimy nim także Potok Malczewski, którego koryto w związku z budową trasy zostało skorygowane i przesunięte nieco na północ od obwodnicy - mówi Kamil Tkaczyk.


Znowu ulewa... i światlowody
Ulewy utrudniły też roboty na trzecim etapie obwodnicy południowej, w rejonie przyszłego ronda u zbiegu z ulicą Wierzbicką. - Prace planowane tam na ostatnie dni przesunęliśmy na przyszły tydzień. Drogowcy z przedsiębiorstwa Fart nieprawidłowo ułożyli stabilizację pod przyszłe jezdnie i zobowiązaliśmy ich do zrobienia tego jeszcze raz. Grunt jest jednak na razie tak mocno nasiąknięty wodą, że ułożenie nowej stabilizacji nie jest teraz możliwe. W tym przypadku również winę ponosi Fart - przekonuje szef MZDiK.

Jakyby tego było mało: w rejonie ronda powstającego u zbiegu obwodnicy i ul. Warsztatowej, już na czwartym etapie nowej trasy, wykonawca odkrył niezinwentaryzowane sieci światłowodowe, które kolidują z przebiegiem instalacji i wymagają natychmiastowego przełożenia. - Poszukujemy właścicieli tych  światłowodów, należą one prawdopodobnie do jednego z operatorów telekomunikacyjnych - wyjaśnia dyrektor MZDiK.


Z aneksem dłużej
Pozostałe odcinki etapów czwartego i piątego są już praktycznie gotowe. Za ich budowę była odpowiedzialna firma Trakt. Kończy się przebudowa odcinka drogi krajowej E77 na wysokości ronda turbinowego, u zbiegu z ostatnim odcinkiem obwodnicy. Połączenie obu tych tras również wkrótce ma być gotowe.

MZDiK chce podpisać z liderem konsorcjum, czyli firmą Fart, aneks do umowy na budowę obwodnicy południowej. - Uzgadniamy jego treść, ktora uwzględni wszelkie zawinione i niezawinione przez wykonawcę powody opóźnień oraz da podstawę do wydłużenia terminu zakończenia inwestycji - sumuje Tkaczyk.

 

(kat)

 

Fot.: MZDiK