Orkiestra rekordowo podliczona!

9 stycznia 2012
W motomiasteczku, w centrum, na ulicach, w obiektach handlowych, w specjalnym sklepiku – miejsc i ludzi dobrych serc można wymieniać długo. Razem dla Orkiestry uzbieraliśmy ponad 200 tys. zł – To rekord! Tegoroczny wynik rozkłada wszystkie lata na łopatki – cieszą się w sztabie WOŚP.

 

To rekord! W nim właśnie (radomski hufiec ZHP) spotykamy Bożenę Sołdrzyńską, do której spływają informacje o zebranych kwotach. To właśnie pani Bożenka od lat podlicza, wylicza, rachuje i podaje do wiadomości ile zebraliśmy  w Radomiu pieniędzy na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. - Spać położyliśmy się dziś rano i dziś rano wstaliśmy – pogodnie wita nas pani Bożenka. Na jej biurku widzimy słynny kalkulator. Na nim  - suma tegorocznej zbiórki: 200 109, 82 z.!!! - Pieniądze zaczęły "spływać" wieczorem. jednak dopiero po osiemnastej uwierzyliśmy, że pobijemy rekord, choć byli tacy, którzy w rekord nie wątpili wcześniej – opowiada główna radomska księgowa i zapowiada, że ta kwota będzie jeszcze większa. - Na pewno! Sądzę, że o minimum tysiąc złotych. Za tydzień planujemy podać już ostateczne, oficjalne wyniki. Podamy je w złotówkach, bo bank cały czas przelicza funty, dolary, euro i inne waluty. Ludzie przynosili precjoza srebra, dostaliśmy dwie obrączki jednakowo datowane na 2010 rok. Zdarzyły się ruble z 61 roku – wylicza pani Bożena.

Pilnowali i zbierali Działał też sklepik, gdzie radomianie mogli kupić różne przedmioty ofiarowane przez znanych w mieście ludzi. Tam uzbierano ponad 4,6 tys zł. - A na ulicach kwestowało prawie 350 wolontariuszy. Jak to zawsze bywa, ktoś zachorował. Tak się zawsze dzieje, przy każdym finale. Najważniejsze, że w Radomiu było naprawdę spokojnie, nie wydarzył się żaden incydent – podkreślają organizatorzy .

Olek zadowolony, Ewa Pałkiewicz uzbierała najwięcej! Wolontariuszy pilnowali, ale i równocześnie zbierali do puszek policjanci i strażnicy miejscy. - Wczoraj od rana o bezpieczeństwo kwestujących dbało ok. 200 funkcjonariuszy. Wcześniej puszki, do których zbieraliśmy pieniądze „krążyły” po wydziałach komendy. Razem uzbieraliśmy ok. 3 tys.,700 zł. Sprzedano także - za 150 złotych - przekazaną przez KMP karykaturę policjantów z autografem koszykarza Marcina Gortata - mówi Justyna Leszczyńska z radomskiej policji.

Strażnicy miejscy zebrali 11 tys. 533,01 zł. - Radomską rekordzistka jest Ewa Pałkiewicz, która miała w puszce 3 tys. 743 zł i 83 gr. Podczas koncertu pobrano również 36 litrów krwi. Do ambulansu Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa  zarejestrowały się 94 osoby z czego 80 oddało krew - informuje rzecznik SM Piotr Stępień.

Pani Bożenka i jej sławne liczydło Sztabem radomskiej orkiestry od 10 lat jest Hufiec ZHP. Przez te lata łącznie zebrał ponad 1 mln 352 tys zł. - To niezły wynik. A do tego dodajemy rekordowe 200 tys. z ostatniego finału – sumuje Bożena Sołdrzyńska. Jej maszynka do liczenia i podliczania jednak pokazuje, iż chce po 30 latach ciągłej nieomylnej pracy „odpocząć”. - Nadal liczyła, ale wspomagałam się dodatkową. Dziewczyny z magistratu przyniosły kolejne "liczydło”. To moje jest już wiekowe, pamięta wszystkie finały. Może uda się 30-letnie urządzenie jeszcze raz naprawić? - zastanawia się pani Bożenka.

Podpowiadamy: najważniejszy „komputer” radomskiej Orkiestry powinien trafić na licytację za rok. -  Wtedy byśmy kupili nowy, by podliczała kolejne radomskie finały! I tak do końca i jeden dzień dłużej – śmieje się pani Bożena.

Bartek Olszewski

Reklama