Linia 21 do korekty

11 grudnia 2014

Hm… od czego tu by zacząć. Zastanawiam się, bo rozbawił mnie pewien komentarz internauty pod ostatnim moim felietonem. Czytelnik napisał, że jest ósmy (wtedy był) dzień, po wyborach, a … No cóż, muszę zacytować, bo inaczej nie będzie efektu. Otóż jest ten kolejny już dzień po wyborach, a „orgazm pani redaktor trwa” – ocenił tenże czytelnik.