Pijany kierowca prowadził ciągnik siodłowy z naczepą. Zatrzymali go funkcjonariusze Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego
Miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu i kierował 40-tonowym zespołem pojazdów. Pijanego 52-latka zatrzymali do standardowej kontroli funkcjonariusze mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego. Przypominają oni, że nietrzeźwy prowadzący kilkudziesięciotonowy zestaw, może w każdej chwili doprowadzić do katastrofalnych zdarzeń drogowych.
Jak podaje WITD w Radomiu, w miniony piątek na krajowej „dziewiątce” ,ul. Żółkiewskiego w Radomiu, funkcjonariusze tej służby zatrzymali ciągnik siodłowy z naczepą. Zestaw należy do przedsiębiorcy z Ukrainy. Kierowcą był 52-letni obywatel tego samego kraju. W chwili zatrzymania realizował międzynarodowy transport drogowy. Przewoził nasiona soi z Ukrainy do Polski. Rozładunek miał nastąpić w województwie łódzkim.
W trakcie pobierania wymaganych dokumentów inspektorzy poczuli silną woń alkoholu od kierowcy. Alkomat przesiewowy wykazał obecność alkoholu w powietrzu wydychanym przez mężczyznę. Na miejsce kontroli wezwano policję. Kolejne badanie stanu trzeźwości dało wynik 1,25 mg/l – 2,6 prom. alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę.
52-latka i zestaw ciężarowy przekazano policjantom. Za ujawnione przestępstwo kierowca odpowie przed sądem. Prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat trzech, obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów i wysokimi karami finansowymi.
Kierowanie pojazdem ciężarowym pod wpływem alkoholu jest skrajnie niebezpiecznym zachowaniem na drodze. Nietrzeźwy kierowca, prowadzący kilkudziesięciotonowy zestaw, może w każdej chwili doprowadzić do katastrofalnych zdarzeń drogowych. Zagraża życiu i zdrowiu wielu osób. Inspekcja Transportu Drogowego przypomina, że nawet niewielka ilość spożytego alkoholu negatywnie wpływa na zdolność prowadzenia pojazdów. Powoduje on obniżenie koncentracji i opóźnia czas reakcji.
kat





