Pomnik i lapidarium na radomskim kirkucie
Projekt „Lapidarium – pamięci radomskich Żydów” rozpoczyna się jutro (3 bm.) otwarciem wystawy żydowskich wycinanek autorstwa Marty Gołąb z Krakowa. Resursa zaprasza także w sobotę (6 bm.) na warsztaty „Jak upiec chałkę żydowską” i koncert Niny Stiller. - Pokażemy także najstarszy film o naszym mieście pt. „Żydowski Radom", zapraszamy na wykłady, projekcje multimedialne i wycieczkę śladami Jehoszui Perle – zaprasza dyrektorka Resursy Renata Metzger.
Głównym punktem „Lapidarium” będzie odsłonięcie pomnika na cmentarzu żydowskim. Radomski kirkut zniszczyli naziści wywożąc niemal wszystkie płyty nagrobne. Macewy użyto wtedy do prac budowlanych na terenie miasta. - W chwili wybuchu II wojny światowej Żydzi stanowili blisko 30 procent mieszkańców Radomia – przypomina prezydent Andrzej Kosztowniak - Holocaust zniszczył całą tę społeczność.
Przez lata organizacje żydowskie starały się o odbudowę cmentarza. Dwa lata temu budowy podjęli się przedstawiciele polskiej i izraelskiej służby więziennej przy wsparciu magistratu i Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w ramach projektu „Tikkun – Naprawa”. - Osadzeni z radomskiego aresztu uporządkowali teren, skosili trawę, wycięli krzaki i wybudowali pomnik - mówi rzecznik Aresztu Śledczego w Radomiu Krzysztof Linowski. Zapewnia, że areszt będziemy dbać o to miejsce.
Wybudowane przez więźniów lapidarium ma postać półkolistego muru z żelbetonu o wymiarach ok. 14,5 na 5,5 m. Zostały w nim umieszczone odnalezione na terenie miasta macewy. Uroczyste odsłonięcie z udziałem m.in. naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha oraz przedstawicieli służb więziennych Polski i Izraela, zaplanowano na 8 listopada. W ekspozycji pomnik zaprojektowanego przez Tadeusza Derlatkę znajdziemy 60 macew z napisami w języku hebrajskim i polskim.
Cmentarz przy ul. Towarowej powstał w 1831 r. w czasie epidemii cholery. Sześć lat później (19 listopada 1837 r.) nekropolia zostaje oficjalnie przekazana radomskim Żydom. Akt wieczystej dzierżawy działki podpisano w 1846 r. Od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku stan cmentarza pogarszał się, co doprowadziło do niemal całkowitego zniszczenia nekropolii. Radomscy Żydzi mieszkający poza granicami kraju z Chaimem Kinclerem na czele od lat starali się o budowę lapidarium. Według judaizmu, cmentarz i każdy nagrobek jest nienaruszalny tak długo jak znana jest jego lokalizacja.
(raa)
Więcej informacji na stronach: Resursy Obywatelskiej i Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego.




