Prawo i Sprawiedliwość za referendum w Radomiu. „Wymienić Witkowskiego nie jest wcale tak trudno”
– Wymienić Radosława Witkowskiego na innego wcale nie jest tak trudno – uważa poseł Marek Suski i deklaruje poparcie dla inicjatywy zorganizowania referendum w sprawie odwołania prezydenta Radomia. Taką decyzję podjął zarząd Prawa i Sprawiedliwości okręgu nr 5.
- Zarząd zajął się wnioskiem, bo otrzymaliśmy od inicjatywy referendalnej prośbę o nasze stanowisko. Dyskusja nie była zbyt długa. Zarząd jednogłośnie podjął decyzję poparcia referendum w sprawie odwołania i prezydenta, i rady miejskiej - poinformował poseł Suski podczas sobotniej konferencji prasowej. Dodał, że uchwała ocenia negatywnie działanie prezydenta, całego kolegium prezydenckiego, jak również w większości radnych. - Oczywiście są radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy działają mają na rzecz miasta i mieszkańców. No, ale ponieważ większość jest tych, którzy popierają złe działania prezydenta, popieramy również akcję odwołania rady miejskiej - wyjaśniał parlamentarzysta.
Jak już pisaliśmy, w Radomiu zawiązał się komitet, który zbiera podpisy mieszkańców pod wnioskiem o zorganizowanie referendum. W skład komitetu wchodzi Stowarzyszenie Lepszy Radom oraz inne organizacje, głównie o zabarwieniu prawicowym.
Podpisy działacze PiS będą zbierać od następnej soboty. Zdaniem Marka Suskiego zebranie około 1,5 tys. podpisów nie będzie zadaniem trudnym.
Powrót do normalności
Poseł PiS uważa, że Radomian na tyle zbulwersował - jak to określił - bal z zomowcami (chodziło mu o "Potańcówkę w klimacie PRL"), że Radomianie poczuli się obrażeni przez obecną władzę, "która sobie robi kpiny z cierpienia ludzi, którzy byli poddani tak zwanym ścieżkom zdrowia, czyli pałowaniu". - Później było miasto z wyrokiem, postawienie się władzy komunistycznej, były prześladowane przez wiele lat - przypomniał Marek Suski. Powtarzał też często wypowiadanie opinie, że nowe władze mają pochodzenie "resortowe". - Niestety platforma radomska wywodzi się w dużym stopniu z potomków tego środowiska i drwina z tych wydarzeń jest tym bardziej bolesna, tym bardziej należy ją potępić - mówił.
Marek Suski sformułował też pod adresem władz miasta szereg zarzutów, m.in. posadzenie drzewek i roślinności pod wiaduktem w ul. Żeromskiego (jak widać nie przemówiły do niego argumenty, że są to gatunki niskie i wymagające mało światła, że wykonano tam system nawadniania itp.). - I znowu cała Polska się śmieje - komentował.
Poseł wymienił również bezsensowny remont a potem zamknięcie parkingu wielopoziomowego przy ul. Kelles-Krauza, zadłużanie miasta. - To wszystko stoi na głowie. Chcemy powrotu do normalności, chcemy po prostu, żeby w mieście był włodarz, który będzie dbał o miasto, który będzie dbał o rozwój, nie będzie sabotował największej inwestycji, jaką jest lotnisko - alarmował poseł Suski.
Nieszczególnie zabiegają
Poseł Zbigniew Kuźmiuk zwrócił uwagę, że władze miasta niedostatecznie zajmują się radomskim lotniskiem. - Niespecjalnie zabiegają o rozwój tego portu. Pan prezydent powinien być co drugi dzień u pana ministra Laska i napierać na niego, aby administracyjnie przynajmniej przenosił loty czarterowe do Radomia. Nic takiego się nie dzieje. Ta gigantyczna szansa rozwojowa, jaką jest port lotniczy, jest marnowana na naszych oczach - przekonywał. Nie zgadza się z opinią, że lotnisko w Radomiu było budowane na siłę. - Nic w tym bardziej mylnego. Ten port został umieszczony w strategii rozwoju Mazowsza wiele lat temu. I w związku z tym zarówno władze na poziomie centralnym, jak i regionalnym są zobowiązane do tego, żeby go rozwijać - wyjaśniał Kuźmiuk.
W końcu mówią "dość"
- W największym skrócie: niegospodarność, nierozsądne decyzje, buta i pogarda dla mieszkańców, nieliczenie się z wolą mieszkańców, brak skuteczności, jeśli chodzi o zdobywanie finansowania zewnętrznego - takie zarzuty sformułował pod adresem prezydenta Witkowskiego poseł Radosław Fogiel. - Proszę mi wskazać, jakie środki trafiły do Radomia od grudnia 2023 roku? A słyszeliśmy, że przecież będzie błogosławieństwem dla naszego miasta, że i prezydent, i władze centralne będą pochodzić z jednego ośrodka politycznego. Nic takiego się nie wydarzyło. Ale drugą bardzo istotną kwestią jest to, że dziś mieszkańcy naszego miasta, obywatele Radomia w końcu mówią "dość - zapewniał poseł PiS.
Radosław Fogiel przekonywał, że jego partia zdecydowała się poprzeć obywatelską, społeczną inicjatywę referendum w sprawie odwołania prezydenta Witkowskiego i rady, bo po prostu "mieszkańcy Radomia widzą, co się dzieje i uważają, że nie można sobie pozwolić na to, żeby przez kolejne lata Radom stracił szansę, żeby się degradował, żeby stracił znaczenie na gospodarczej, społecznej mapie Polski" - I my w pełni popieramy oddanie głosu mieszkańcom Radomia - zaznaczył poseł Fogiel.
- Wszyscy razem jesteśmy za tym, żeby demokracja w Radomiu kwitła i żeby mieszkańcy miasta mieli prawo się na ten temat wypowiedzieć. Bardzo mocno popieramy inicjatywę referendalną i wszystkich, wszystkie siły polityczne, instytucje obywatelskie - mówił Fogiel. Nie bez ironii dodał, że być może sama Koalicja Obywatelska się dołączy, bo - jak stwierdził - "jest przecież obywatelska".
PiS nie ma jeszcze kandydata na prezydenta.
Bożena Dobrzyńska









