Prezes PiS w Radomiu – mieście pracowników
Pod pomnikiem u zbiegu ulic 25 Czerwca i Żeromskiego i zgromadziło się
kilkudziesięciu, w dużej większości starszych radomian. Kaczyńskiemu
towarzyszyli kandydaci do PE z Mazowsza – Wojciech Jasiński („najlepszy
minister skarbu, bo walczył o polską gospodarkę" – zachwalał prezes) i
Świętokrzyskiego - Małgorzata Gosiewska i Andrzej Duda.
- Radom to miasto
szczególne. Miasto pracowników, którzy podjęli walkę o wolność i pragnęli sprawiedliwości.
1976 rok to niezwykle ważny moment w naszej historii, początek
bezpośredniej drogi do solidarności i wyzwolenia. Tym, którzy stali się
ofiarami represji, z pomocą przyszli inni. W ten sposób powstała
opozycja - mówił prezes PiS pod pomnikiem. Dodał, że nie bez przyczyny
dwie osoby związane z opozycja demokratyczna – Antoni Macierewicz i
Piotr Naimski – są dziś posłami Prawa i Sprawiedliwości.
Prezes PiS
przypomniał także dawniejszą historię miasta i zawiązaną tu Konstytucję
Nihil Nowi. – Czyli nic nowego o nas, bez nas. Ta zasada jest aktualna i dziś - tłumaczył.
Wojciech
Jasiński odczytał 21 postulatów programowych partii. Domaga się ona
m.in. zmian w Kodeksie pracy, zatrzymania komercjalizacji szpitali,
powrotu gabinetów lekarskich do każdej szkoły, wprowadzenia obowiązku szkolnego
od siódmego roku życia, czyli "zaniechania eksperymentu sześciolatków".
Jarosław Kaczyński zapewniał, że po wygranych wyborach PiS zrealizuje te postulaty.
Prezes
Prawa i Sprawiedliwości złożył też kwiaty pod pomnikiem Marii i Lecha
Kaczyńskich. Wcześniej dziękował radomianom, że wznieśli postument w
swoim mieście dla „prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki, którzy
polegli pod Smoleńskiem".
(bdb)




