Przez UE mniej żywności w Radomiu?
Tymczasem - jak wylicza, dzięki PEAD, Bank jest w stanie udzielić pomocy 50 tysiącom osób a po zmianach skorzysta z niej 30 tysięcy.
Zdaniem Sokołowskiego, wpływ na Komisję Europejską miało "określone lobby". – Nie wiemy, kto dokładnie był autorem zmian - zaznaczył. - Niemcy pozwały Komisję Europejską do sądu. Oni zakwestionowali znaczący udział pieniężnego finansowania pomocy PEAD. Sąd Unii Europejskiej orzeczenie wydał na korzyść Niemiec - wyjaśnia prezes.
PEAD to Europejski Program Pomocy Żywnościowej. Przedsiębiorcy otrzymują dotację, w ramach której produkują artykuły spożywcze. Te trafią do osób najbardziej potrzebujących. - Radomski Bank Żywności z programu korzysta od 2004 roku, dlatego problem dotyczy również najbardziej potrzebujących radomian. Zamiast 50 tysięcy osób, którym mogliśmy udzielić pomocy w oparciu o PAED, w przyszłym roku taką pomoc uzyska tylko 30 tysięcy – dodaje K. Sokołowski i pokazuje list otwarty do premiera Donalda Tuska z apelem o „podjęcie stanowczych i natychmiastowych kroków, mających na celu zmianę rozporządzenia KE i realizację programu w dotychczasowej formie”. List wysłano 30 września. - Do dziś nie mamy żadnej odpowiedzi – mówi Sokołowski.
W przyszłym roku, jeśli PAED nie powróci do „starych ram” nasz kraj będzie mógł dystrybuować tylko produkty z grupy mleczarskiej (nie będzie produktów zbożowych ani cukrowych), a zasoby PEAD wniosą około jednej piątej żywności z br. Z PAED najczęściej korzystają Włochy, Polska i Francja. - Europejska Federacja Banków Żywności, inne organizacje oraz państwa europejskie zabiegają o zmianę rozporządzenia. Mam nadzieję, że wspólny wysiłek przyniesie efekt – sumuje Krzysztof Sokołowski.
(raa)




