Przy ładnej pogodzie śmierć zbiera żniwo na drogach
Dziś około godz. 11 na drodze krajowej nr 9 w Błazinach Dolnych zderzyły się trzy pojazdy, w którym jedna osoba poniosła śmierć. Policjanci będący na miejscu zdarzenia wstępnie ustalili, że ciężarowy mercedes poruszał się w kierunku Iłży krajową „dziewiątką”. 63-letni kierowca tego pojazdu zauważył na łuku drogi osobową toyotę, jadącą z przeciwnego kierunku, która zjechała na ja jego pas. Kierowca starał się uniknąć zderzenia, jednak nie udało się. Toyota czołowo uderzyła w mercedesa, który wjechał później do rowu. Toyota na skutek zderzenia odbiła się od mercedesa i uderzyła w opla kierowanego przez 25-latka. Mający około 60 lat kierowca toyoty zginął na miejscu, kierowca opla został ranny - relacjonuje Andrzej Lewicki z radomskiej KMP.
Jak już pisaliśmy, wczoraj, około siódmej rano, na "siódemce"
63-letni kierowca opla jadący ulicą Warszawską skręcał w ulicę
Aleksandrowicza i zderzył się z jadącym z przeciwnego kierunku
renaultem. Na miejscu poniósł śmierć kierowca opla. 29-latek kierujący
renaultem został przewieziony do szpitala.
W sobotę, około godz. 19 w Goździe na krajowej „dwunastce” 29-latek zawracał mercedesem, w jego bok wjechał volkswagen kierowany przez 30-letniego mężczyznę. Kierujący mercedesem został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Ranna została też 28-letnia pasażerka golfa.
- Ładna pogoda sprzyja prowadzeniu samochodu. Ale wielu kierujących w takich właśnie okolicznościach pozwala sobie na szybszą jazdę przy spadku koncentracji. I właśnie, gdy jest ciepło, słonecznie i drogi są suche, dochodzi do najtragiczniejszych w skutkach wypadków - ocenia Lewicki.
(raa)
Fot.: KMP Radom




