Z policji

Zastępca dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu podczas drogo powrotnej po służbie do domu  zauważył uciekającego mężczyznę z jakimiś przedmiotami i biegnące za nim kolejne osoby. Zatrzymał auto, ruszył w pościg i obezwładnił złodzieja. Ten trafił do policyjnej celi i usłyszał już zarzuty.

Policjant z zespołu operacyjno rozpoznawczego drugiego komisariatu w czasie wolnym od służby zauważył podejrzanego o liczne kradzieże paliwa na na stacjach na terenie miasta. Pojechał za nim i zatrzymał 20-latka.

Z niecodziennymi raczej przestępcami mieli do czynienia ostatnio grójeccy policjanci. Jeden z mężczyzn przyszedł do fryzjera, by się ostrzyc, ale nie czekał na wykonanie usługi, tylko ukradł telefon komórkowy, drugi włamał się do domu letniskowego i wyniósł z niego różnego rodzaju alkohole. Udało się odzyskać tylko ich część.

17-latek ukradł starszej kobiecie torebkę z dokumentami i uciekł. Krótko po tym został zatrzymany przez kryminalnych. Odpowie za kradzież dokumentów, a za przestępstwo to grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

20-letnia mieszkanka Radomia spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie, ponieważ policjanci zatrzymali ją za posiadanie narkotyków. Tabletki, które znaleziono w jej mieszkaniu zostały przekazane do badań laboratoryjnych.

Grójeccy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, którzy ukradli blisko 150 m przewodów linii telekomunikacyjnej. Każdemu z nich grozi pięcioletni pobyt w więzieniu.

Zarzut udziału w pobiciu usłyszał 40-letni mężczyzna, który uczestniczył w brutalnym zajściu przed sklepem Żabka przy ul. Miłej w Radomiu. Mocno poturbowana sprzedawczyni trafiła do szpitala. Sąd Rejonowy tymczasowo aresztował 40-latka na okres trzech miesięcy. Policja zatrzymała też kolejnego napastnika, poszukuje trzeciego.

Dzisiaj prokurator zdecyduje, jakie będą losy 40-letniego radomianina, który napadł i brutalnie pobił pod sklepem sprzedawczynię, jej syna i jego kolegę. Kobieta z obrażeniami głównie głowy przebywa w szpitalu.

Czterech mężczyzn i kobietę podejrzanych o kradzież jabłek z prywatnych sadów na terenie gminy Chynów zatrzymali policjanci. Zgromadzony przez nich materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów popełnienia kilku kradzieży i uszkodzenia mienia.

Dwóch mężczyzn podejrzanych o rozbój, do którego doszło w parku miejskim zatrzymali policjanci z Grójca. Napastnicy używając noża zagrozili mężczyźnie, a następnie zabrali pieniądze, zegarek i telefony. Decyzją sądu 25- i 30-latek zostali aresztowani na okres trzech miesięcy..

Reklama