Z policji

Policjanci z Komisariatu I Policji w Radomiu poszukują właściciela pieniędzy, które zostały znalezione przez jedną z klientek przy bankomacie obok galerii handlowej na ul. Mireckiego. Kobieta gotówkę przekazała pracownikom, którzy następnie zgłosili sprawę na Policję. Zguba czeka na właściciela.

Dziś rano w Parznicach doszło do zderzenia samochodu osobowego i autokaru, którym jechały dzieci z radomskiej szkoły muzycznej.  Kierowcę skody i troje dzieci przewieziono do szpitala na badania.

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w niedzielę przed południem na drodze we wsi Borowe, pod Mogielnicą. Aż cztery osoby zostały ranne, jedną z nich zabrał helikopter.

Do tragicznego pożaru doszło w miejscowości Kowalków (gmina Kazanów). Niestety, nie żyje 81-letnia kobieta.

Do groźnego wypadku doszło 28 maja, około godziny 14.30 w Oblesie pod Radomiem. Na drodze krajowej nr740 zderzyły się ze sobą dwa samochody osobowe. Poszkodowany kierowca został zabrany do szpitala.

Podkomisarz Emilia Kosma z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Radomiu wracając od własnej mamy, zatrzymała pijanego kierowcę, który po rozmowie z policjantką, podziękował jej za to, że uniemożliwiła mu dalszą jazdę samochodem i pomogła zrozumieć błąd, który zrobił.

Policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Radomiu zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który wybijał okna w jednej z radomskich kamienic. Mundurowi zmuszeni byli udzielić mu pierwszej pomocy.

Pokaleczony mężczyzna został przewieziony do szpitala, skąd trafił do aresztu.

30-letniego radomianina, który miał przy sobie10 kg marihuany, haszysz i kokainę zatrzymali policjanci z mazowieckiej komendy i celnikami ze Zgorzelca. Narkotyki jechały w torbach podróżnych ukrytych w samochodzie przewożonym przez lawetę z pojazdami. Ich wartość to prawie pół miliona złotych.

Dziewięciolatka zagubiła się w tłumie podczas odbywającego się w centrum miasta Międzynarodowego Festiwalu Artystów Ulicznych i Precyzji. Policjantom z samodzielnego oddziału prewencji radomskiej policji jej odnalezienie zajęło tylko kilkanaście minut.

Właściciel szkoły jazdy powołując się na rzekome znajomości w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego obiecywał kursantom zdanie egzaminu na prawo jazdy. Mężczyzna, którego zatrzymali policjanci wydziału do walki z korupcją mazowieckiej komendy działał w ten sposób przez co najmniej dwa lata.