Reklama

Z policji

Prawie 3 prom. alkoholu w organizmie miała 33-letnia piesza, która późnym wieczorem wtargnęła na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód. Została odwieziona do szpitala. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia i apelują o ostrożność.

Na policję zadzwoniła kobieta informując, że jej brat został uderzony w głowę siekierą. Stało się to podczas libacji alkoholowej, kiedy doszło do awantury pomiędzy rodzeństwem. Mundurowi zatrzymali mężczyznę podejrzanego o usiłowanie zabójstwa 36-latka. Zatrzymany w prokuraturze usłyszał zarzut za to przestępstwo, a sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.

2 prom. alkoholu w organizmie miała 40-latka, która w jednej z miejscowości w gminie Rusinów wjechała autem do rowu. Kobieta wiozła w samochodzie również nietrzeźwego pasażera. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem.

31-latka została oszukana przy transakcjach internetowych. Mieszkanka powiatu lipskiego chcąc zarobić na inwestycjach, straciła blisko 170 tys. zł. Było to możliwe, bo przekazała przestępcom dostęp do swojego komputera i konta bankowego. Policja po raz kolejny apeluje o rozwagę podczas wykonywania operacji finansowych.

Sprzedawca zatrzymał w sklepie 36-latka, który ukradł alkohol wartości kilku złotych. Podczas legitymowania przez policję mężczyzna podał fałszywe dane i podpisał się za brata. Teraz czekają go konsekwencje. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

Cztery automaty służące do organizowania nielegalnych gier hazardowych i pieniądze zabezpieczyli w jednym z lokali w Kozienicach policjanci zespołu dw. z przestępczością gospodarczą i korupcją kozienickiej komendy.

26-letni kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej., potem porzucił auto i uciekał piechotą. Policjanci zatrzymali go po pościgu, okazało się, że był pijany. Stracił prawo jazdy i teraz odpowie przed sądem.

Policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczynę tragicznego wypadku w powiecie grójeckim. Kierowca volkswagena z niewyjaśnionych przyczyn zjechał ro rowu. Konsekwencją były bardzo poważne obrażenia kierowcy, którego życia nie udało się uratować.

W łodzi zepsuł się silnik i dryfowała ona na wodzie. Awaria, silny wiatr, dzieci na pokładzie oraz brak reakcji na wołanie o pomoc innych uczestników sportów wodnych – to wszystko nie sprzyjało bezpiecznemu dotarciu do brzegu. Z pomocą przyszli policyjni wodniacy.

Do groźnego wypadku drogowego doszło dzisiaj, 25 lipca na ulicy 11 Listopada w Radomiu. Samochód  potrącił na przejściu pieszego prowadzącego hulajnogę. Zdarzenie spowodowało duże utrudnienia, ale po około dwóch godzinach policja przywróciła już ruch.

Reklama