Reklama

Z policji

31-latka była poszukiwaną listem gończym i nakazem doprowadzenia do zakładu karnego. Kobieta ukryła się przed policjantami w domu na strychu w kartonowym pudle. Tam znaleźli ją funkcjonariusze z komendy wojewódzkiej. Zatrzymana trafi do aresztu, gdzie odbędzie zasądzoną karę pozbawienia wolności za oszustwa, włamanie oraz posiadanie znacznej ilości narkotyków.

Pijany 43-latek znęcał się nad swoją matką: był agresywny, wyzywał, groził, krzyczał, bez powodu wszczynał awantury. Teraz ma zakaz zbliżania się do mieszkania swojej matki i jego najbliższego otoczenia. Policja przypomina, że prawo broni ofiary przemocy domowej, a sprawca przemocy musi liczyć się z konsekwencjami swojego zachowania.

W jednym przypadku ponad 3, a w drugim ponad 2 prom. alkoholu mieli kierowcy, których zatrzymali policjanci z Radomia, Łodzi i Bielska Białej będący już po służbie. Ci ostatni uczestniczą w kursie specjalistycznym dla przewodników psów służbowych w Zakładzie Kynologii w Sułkowicach koło Grójca.

Trzy osoby zostały ranne, w tym nastoletni pasażer osobowej hondy, po tym jak w Mogielnicy (powiat grójecki) samochód ten zderzył się z ciągnikiem rolniczym, który ciągnął przyczepkę z jabłkami.

Osiemnastolatek jechał w obszarze zabudowanym 186 km/h przekraczając prędkość w miejscu, gdzie obowiązywało 50 km/h. Konsekwencje to mandat w wysokości 2,5 tys. zł, 15 punktów karnych i zatrzymanie prawa jazdy. Policja przypomina: kierowco zwolnij! Wolniej znaczy bezpiecznej!

Mężczyzna w wieku około 45-50-lat zginął na miejscu, po tym jak potrącił go pociąg. Poszkodowany znajdował się na torowisku. Policjanci ustalają tożsamość zmarłego. Maszynista był trzeźwy.

Policjanci zatrzymali 40-latka, który usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem do mieszkania w Białobrzegach. Jego łupem padło mienie o łącznej wartości blisko 10 tys. zł. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Tragiczne zdarzenie na skrzyżowaniu ulic Energetyków i Brzustowskiej w Radomiu. 72-letni mężczyzna seata zginął na miejscu po tym, jak kierowany przez niego samochód zderzył się z BMW. Pasażerka seata, żona kierowcy, została odwieziona do szpitala.

Mężczyzna był poszukiwany sądowym nakazem doprowadzenia do zakładu karnego. Policjant z Grójca w czasie wolnym od służby zatrzymał 25-latka. Ten został rozpoznany podczas spaceru i trafił do aresztu.

 
Kierowca peugeota na niemieckich numerach rejestracyjnych nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i uciekał funkcjonariuszom m.in. bez włączonych świateł mijania. Po pościgu mężczyzna w końcu zatrzymał się, bo… uderzył w dwie uliczne latarnie kompletnie niszcząc samochód.

Reklama