Siedmiu do jednego fotela
Jest ich siedmiu. Fotel prezydenta tylko jeden. Wszyscy zapewniają, że będą dbać o nasze interesy. Bo: będziemy dumni z Radomia, bo Radom powinien być nowoczesny, bo Radom zasługuje na dobrą kontynuację. Wybór należy do nas.
Mariusz Fogiel
Kandydat Radomian Razem ma 61 lat. Jest absolwentem Wydziału
Elektrycznego Politechniki Warszawskiej. Urodził się w Radomiu, gdzie wrócił w 1978 r. Żonaty, dwoje dzieci. Pracował w Lublinie jako asystent w
Miastoprojekcie. Był też głównym energetykiem, a następnie specjalistą
ZEOW Radom. W 1982 r. uzyskuje dyplom czeladniczy piekarski, a rok później wraz z
bratem przejmuje rodzinną piekarnię. Działa aktywnie w różnych stowarzyszeniach. Radny dwóch ostatnich kadencji, przewodniczy radzie programowej Radomian Razem. Program wyborczy
skondensował w 20 punktach - 10 na "ta" i 10 na "nie". Najważniejsze wg niego są trzy problemy: - Doprowadzenie do tego, by sami mieszkańcy zmienili
nastawienie do Radomia. Kolejna kwestia to odpolitycznienie samorządu i
opracowanie dobrej strategii dla miasta. Strategi na wiele kadencji,
realizowanej bez względu na to kto będzie dzierżył władzę. Krytykuje obecnego prezydenta i wygrywa z nim proces w trybie wyborczym.
Sprzeciwia się bezmyślnemu i nieodpowiedzialnemu zadłużenia miasta,
"ośmiornicy politycznej, która opanowała miasto", wydatkom na promocję
prezydenta, horrorowi w komunikacji.
Jakub Kluziński
Kandydat stowarzyszenia Kocham Radom ma 34 lata. Jak sam mówi, z dziada
pradziada jest radomianinem. Ukończył SGH, Uniwersytet Cambridge,
Queen's College w Wielkiej Brytanii. Pracuje w Banku Pekao SA w Warszawie jako
dyrektor biura procesów kredytowych. Cztery lata temu w wyborach na
prezydenta uzyskał czwarty wynik. Obecnie startuje pod hasłem: "Radom -
będziesz dumny". Jego program wyborczy kształtował się m.in. w Kluzobusie - specjalnym autobusie wyborczym, który jeździł ulicami miasta. -
Rozmawialiśmy przy kawie i herbacie z tysiącami radomian o ich
problemach .- opowiadał nam kandydat. Kluziński chce wprowadzić Radom do I
ligi miast, gdzie można godnie żyć, pracować i być z niego dumnym. Jego zdaniem
największym problem miasta jest bezrobocie. - Ściągnę inwestorów i
pomogę już istniejącym firmom. Radom systematycznie traci na znaczeniu,
likwidowane są ważne urzędy, miejsca pracy. Ten proces zatrzymam –
przekonuje kandydat na prezydenta. I podkreśla: – Nie obiecuję gruszek
na wierzbie.
Andrzej Kosztowniak
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości ma 34 lata. Wychowywał się w
śródmieściu i także chodził do radomskiej samochodówki. Jest absolwentem
Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej
oraz Wydziału Ekonomicznego Politechniki Radomskiej, kierunku ekonomia,
specjalność finanse. Ukończył administrację na Wydziale Ekonomicznym
Politechniki Radomskiej. Współpracował z WSH, pracował w radomskim
Urzędzie Skarbowym, prowadził również zajęcia dydaktyczne w Prywatnej
Wyższej Szkole Ochrony Środowiska. Przed wyborem na prezydenta pracował w
dziale prawnym Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu. Żonaty, ma dwoje
dzieci. Jak mówi - kocha motoryzację. Na portalu społecznościowym
Facebook w pozycji "ulubione" umieścił m.in.: "Radomiak", "Radomska
Pielgrzymka Akademicka", "Do Egiptu i Tunezji w 2020 roku?", "Wygraj
studia na Tajwanie", "Radomskie inwestycje". "Dobra Kontynuacja" to jego
hasło w drodze o reelekcję. - Jestem prezydentem
tego miasta, czuję się gospodarzem, nie politykiem... Gdybym miał
rywalizować na wizję z kolegami
w PiS-ie również bym to robił... W
tej kampanii wyborczej proponuję dokładnie to samo, co cztery lata
temu. Po prostu rozwój tego miasta w oparciu o pieniądze zewnętrzne -
przekonuje.
Zbigniew Kwaśnik
Kandydat PSL ma 59 lat. Jest absolwentem IV Liceum Ogólnokształcącego im. dr Tytusa Chałubińskiego. Studia magisterskie w Instytucie Organizacji i Kierowania Polskiej Akademii Nauk i Uniwersytetu Warszawskiego. Stopień doktora nauk ekonomicznych uzyskał w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem kilkudziesięciu publikacji naukowych z dziedziny ekonomii, handlu oraz zarządzania. 22 lata pracował jako nauczyciel akademicki. Pełnił szereg funkcji administracyjnych i kierowniczych w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu (obecnie Politechnika Radomska), Wyższej Szkole Handlowej w Radomiu, Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Akademii Finansów w Warszawie, Radomskiej Szkole Wyższej, gdzie obecnie jest rektorem. Był także właścicielem i założycielem firm produkcyjnych, usługowych i budowlanych pełniąc funkcje menedżerskie. Żonaty, troje dzieci. W wolnym czasie pracuje na działce. Pasją kandydata jest turystyka piesza, motoryzacja, żeglarstwo, literatura faktu. Zaznacza: - Jestem bezpartyjny, nigdy nie należałem do żadnej partii politycznej. Do prezydentury idzie z hasłem "Człowiek jest najważniejszy". Podkreśla: - Radom jest najważniejszy. Jestem kandydatem ponad podziałami. Traktuję wszystkich równo. Ze wszystkimi będę współpracować.
W swoim programie wyborczym zwraca uwagę na "zadania ukierunkowane na dalszy rozwój społeczno-gospodarczy i kulturalny Radomia oraz poprawę warunków życia jego mieszkańców. (...) Wzorem i przykładem niech będą dla nas szlachetne i wzniosłe dokonania minionych pokoleń ludowców i ich zaangażowanie się patriotyczne w służbie Rzeczypospolitej" - pisze.
Piotr Szprendałowicz
Kandydat Platformy Obywatelskiej ma 38 lat. Jest absolwentem Technikum Samochodowego i ekonomii na Politechnice Radomskiej. Jak pisze na swojej stronie "Na pierwsze randki zarobiłem produkcją pustaków na Godowie, blacharką na Halinowie i stawianiem sauny w Kosowie". Był dziennikarzem TV Dami. Pracował w Radiu Rekord, wydawnictwie prasowym i Polskim Tytoniu. Papierosów nie pali. W minionej kadencji członek zarządu województwa Mazowieckiego. Interesuje się historią (polskie średniowiecze i II wojna światowa), sportem, filmem, bardzo lubi jazz. Ma dwóch synów. Razem z żoną mieszkają w Radomiu. W wolnych chwilach chodzi po górach, wędkuje i - jak sam to określa - "spaceruje ze strzelbą po lesie". Jest fanem Roberta Kubicy i Radomiaka. Trzyma kciuki za Jadar, Rosę, AZS i...Broń. - Tak w ogóle całe życie jest jak sport. Najpierw start, później ciągła rywalizacja, sukcesy, porażki i na końcu... meta - mówi kandydat PO. Po fotel prezydenta idzie z hasłem "...By żyć godnie w swoim mieście". Mówi: Moje rodzinne miasto, rozwija się za wolno. Przez cztery lata z poziomu zarządu województwa obserwuję rozwój innych miast i widzę jak mało aktywne są radomskie władze w zabieganiu o pieniądze.
Waldemar Jan Rajca
Kandydat Ruchu Wyborców Janusza Korwin-Mikkego ma 56 lat. Żonaty, troje dzieci. Jest absolwentem Politechniki Świętokrzyskiej i Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1995 - 2002 był redaktorem naczelnym miesięcznika "Realista". Publicysta "Przeglądu Radomskiego" i bezpłatnego tygodnika dla miasta Radom i regionu "Oko na miasto". Przez wiele lat prezesował lokalnej Unii Polityki Realnej. W ubiegłym roku jego blog polityczny został uznany za najlepszy w kraju. Od lat startuje w wyborach samorządowych i parlamentarnych. Obecnie jest przedstawicielem handlowym. Lubi spotkania konserwatywnych liberałów i książki. Demokracja - jego znaniem - to ustrój zwyrodniały do szpiku kości. Chce zlikwidować strefę płatnego parkowania w Radomiu. Ograniczy liczbę pracowników magistratu do maksymalnie 150 osób. Chce także obniżyć podatki oraz niefinansować imprez artystycznych. Rajca odnosi wrażenie, że rządzący Radomiem idą w przeciwnym kierunku, niż dyktuje zdrowy rozsądek.
Marek Wikiński
Kandydat SLD ma 44 lata. W 1986 r. wyjeżdża z rodzinnego Sochaczewa do Radomia, by tu ukończyć Wyższą Szkołę Inżynierską. - I tak zostałem radomianinem - tłumaczy. Do tytułu mgr ekonomii dodaje mgr prawa Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Po studiach rozpoczyna pracę jako asystent Wojciecha Kępczyńskiego, ówczesnego dyrektora Teatru Powszechnego. Był także pracownikiem naukowo-dydaktycznym na Politechnice Radomskiej i radcą prawnym. W latach 1998 – 2002 zasiada w Radzie Miejskiej w Radomiu. Mając 31 lat uzyskuje mandat poselski. I tak nieprzerwanie jest posłem czterech kadencji. Za rządów Leszka Millera i Marka Belki pełnił funkcję ministra w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Pracował na czele sztabu wyborczego kandydata na prezydenta Grzegorza Napieralskiego. Obecnie przewodniczący SLD wspiera Wikińskiego w drodze do urzędu prezydenta Radomia. Jego hasło wyborcze brzmi "Nowoczesny Radom". - Prawo i Sprawiedliwość realizuje w Radomiu skutecznie program "Rodzina na swoim". Szkoda, że są to tylko rodziny dygnitarzy PiS - zarzuca. Obiecuje: - Będę zmieniać Radom ze wszystkimi radomianami bez względu na ich poglądy polityczne.
Zebrał: Bartek Olszewski




