Spłonęła w pożarze
15 grudnia 2011
Tragedia pod Pionkami. Kobieta zginęła w drewnianym domu, który doszczętnie spłonął. Z żywiołem strażacy walczyli kilka godzin.
Pożar wybuchł tuż po północy. W miejscowości Mireń koło Pionek płonął drewniany dom. - Niestety jest ofiara śmiertelna, zginęła kobieta, która przebywała wewnątrz - informuje rzecznik radomskich strażaków Łukasz Szymański.
Pierwsze jednostki straży pożarnej przybyły na miejsce przed godz. 1 w nocy. Mimo kilku godzin akcji, w której uczestniczyło siedem jednostek i 25 ratowników nie udało się ocalić domu. Spłonął doszczętnie, konieczna będzie rozbiórka tego co zostało. Akcję zakończyliśmy po kilku godzinach, nad ranem – relacjonuje rzecznik.
Przyczyny pożaru nie są na razie znane.
(raa)




