Szprendałowicz: Niepojęte co robi PiS w Radomiu

17 listopada 2010
- Podobno prokuratura ma nagrania, kiedy to jeden z wiceprezydentów miasta dzwoni do prezesa Automobilklubu, niezależnego przecież stowarzyszenia, nakazując mu zorganizowanie komercyjnej imprezy! Jeśli tak rzeczywiście było, to jest to niepojęte! - mówi Piotr Szprendałowicz. Dziś kolejna rozmowa z kandydatem na prezydenta Radomia.

 

Szprendałowicz: Podejmuję decyzje samodzielnie Piotr Szprendałowicz twierdz, że przez cztery lata jako członek zarządu Mazowsza uzbierał dla Radomia jakieś 300 – 400 mln zł. - To są pieniądze, jakich nigdy dotąd w historii samorządu województwa, na Ziemi Radomskiej nie było - twierdzi kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Radomia.

Szprendałowicz mówi nam, że startuje w wyborach, bo chce odsunąć PiS od władzy w mieście. - Radomskim PiS  rządzi poseł Suski. On wydaje swoim politycznym podwładnym dyspozycje. Rządzący w Radomiu PiS w ramach sprawowania władzy niezwykle rozwinął aparat propagandy. Propagandy sukcesu – uważa Szprendałowicz.

Czy on, członek Platformy Obywatelskiej, będzie samodzielnym prezydentem? - Potrafię podejmować również trudne, niepopularne decyzje. Nie wszyscy darzą mnie sympatią. Ale jestem samodzielny, mam swoje zdanie i dużo osób za to mnie szanuje – przekonuje. Dodaje, że zrobi wszystko, by radomianie jechali koleją do stolicy krócej niż w godzinę. Otworzy także lotnisko cywilne na Sadkowie, a z wydarzeń kulturalnych uczyni „wiodącą markę Radomia”.

Więcej w rozmowie z Piotrem Szprendałowiczem

Reklama