Sponsorowany
Sponsorowany

Tag: Kozienice

W myjni samochodowej zasłabł mężczyzna,ale tylko jedna osoba pospieszyła mu na ratunek. Dzięki temu i akcji załogi karetki pogotowia poszkodowanemu udało się pomóc. W szpitalu odzyskał przytomność.

Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu zatrzymali na gorącym uczynku 23-letniego oszusta, który wyłudził od mieszkanki Kozienic ponad 20 tys. zł. Policjanci ustalili, że mężczyzna w styczniu w podobny sposób oszukał mieszkankę Szydłowca. 23-latek usłyszał już zarzuty i został tymczasowo aresztowany.

Po kilku miesiącach śledztwa kozieniccy policjanci zatrzymali mężczyznę, który włamał się do warsztatu samochodowego, ukradł pieniądze i samochód, który podpalił. 36-late usłyszał już trzy zarzuty, teraz grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Kozieniccy policjanci zatrzymali 39-letnią kobietę, która podczas wizyty u fryzjera ukradła portfel z dokumentami oraz pieniędzmi należący do innej klientki. Potem tłumaczyła się, że „diabeł ja podkusił”.

Najpierw leżeli na tej samej sali w szpitalu, później, gdy już wyzdrowieli, jeden z nich zaproponował drugiemu pomoc w odwiezieniu do domu, a na końcu go okradł. Policjanci z Kozienic zatrzymali ukrywającego się 22-latka… u babci pod Zwoleniem.

Do kozienickich policjantów zgłosił się mężczyzna, który złożył zawiadomienie dotyczące wybicia szyby i kradzieży z jego samochodu. Funkcjonariusze na miejscu nie stwierdzili żadnego włamania. Jak się okazało, 29-latek wszystko wymyślił, bo zgubił telefon i chciał, żeby funkcjonariusze go odnaleźli.

Zamiast zrobić przedświąteczne zakupy ukradli… 10 jajek oraz zamrożonego kurczaka. To łupy 20 i 39-latka z gminy Kozienice, którzy po włamaniu się do jednego z domów postanowili opróżnić lodówkę właściciela. Zabrali też 32-calowy telewizor.

Radomianin i mieszkaniec powiatu radomskiego pojechali „na gościnne występy” w okolice Kozienic, gdzie pobili 55-letniego mężczyznę i zniszczyli samochód. Szybko trafili w ręce policji, bo jeden ze sprawców zgubił na miejscu zdarzenia… portfel z dokumentami, drugi zaś telefon.

Najbardziej prawdopodobną wersją wczorajszej tragedii rodzinnej w Kozienicach jest taka, że mężczyzna pozbawił życia żonę i dwie córki, po czym popełnił samobójstwo wieszając się – wynika ze wstępnych ustaleń prokuratury i policji.

Rodzinna tragedia w Kozienicach. Ciała małżeństwa i ich dwójki dzieci w wieku 6 i 9 lat znalazła dzisiaj rano rodzina w jednym z domów. Na miejscu pracuje policja i prokuratura, która prowadzi śledztwo dotyczace najprawdopodobniej popełnienia zabójstwa.