Reklama

Tag: policja

Samochody uderzały jeden w drugi. Łącznie w serii wypadków na ekspresowej „siódemce” uczestniczyło pięć aut. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Policja apeluje o rozwagę i zachowanie ostrożności na oblodzonych drogach.

Dwa listy gończe wydano za radomianinem poszukiwanym za przestępstwa przeciwko mieniu. Mężczyzna przebywał za granicą, a gdy wrócił do kraju na święta został zatrzymany przez policję i trafił do aresztu śledczego.

W miarę spokojnie upłynęły święta na drogach Radomia i powiatu radomskiego. Od 24 do 26 grudnia  policjanci odnotowali dwa wypadki i 17 kolizji. Kilku kierowców prowadziło samochody będąc pod wpływem alkoholu.

Policjanci interweniowali w mieszkaniu, w którym zgłoszono awanturę domową, a tymczasem ktoś podpalił ich radiowóz. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który prawdopodobnie to zrobił. Sprawcy szukali radomscy i mazowieccy policjanci, a do bloku, w którym się ukrył, doprowadził policyjny pies.

Do banku wszedł mężczyzna, wyciągnął z kieszeni nóż i zażądał wydania pieniędzy. Kasjerka zdołała utrzymać nerwy na wodzy i uruchomiła alarm. Bandyta uciekł, ale szybko trafił w ręce policji. Decyzją Sądu Rejonowego w Grójcu mężczyzna trafił do aresztu. Grozi mu nawet 20 lat pozbawienia wolności.

Seryjnego podpalacza wiat śmietnikowych na terenie Radomia zatrzymali policjanci  z drugiego komisariatu. Straty, jakie spowodował 21-latek to kwota około 250 tys. zł. Prokurator przedstawił mężczyźnie osiem zarzutów uszkodzenia mienia. Na wniosek śledczych sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztu na czas trzech miesięcy. Sprawa jest rozwojowa.

Ponad 22 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy oraz 11 kg krajanki tytoniowej zabezpieczyli policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Zwoleniu. Do sprawy została zatrzymana 48-letnia mieszkanka Radomia, która odpowie za swój czyn z kodeksu karnego skarbowego.

Specjalnie wprowadził samochód w poślizg na ulicy. Radomscy policjanci udaremnili mu popisy, które stwarzały zagrożenia w ruchu drogowym. Został zatrzymany i ukarany mandatem w wysokości 5 tys.zł, a do jego konta dopisano 10 punktów.

Nielegalną domową wytwórnię bimbru zlikwidowali policjanci z Kozienic. Podczas przeszukania posesji zabezpieczyli 200 l tego alkoholu, 500 l zaczynu oraz jeden destylator wraz z aparaturą. Kryminalni ustalili, że 61-letni mieszkaniec gminy Kozienice wytwarza alkohol, nie posiadając zezwolenia Ministerstwa Rolnictwa na tego rodzaju produkcję.

Mężczyzna zgłosił pożar piecyka w domu i przekazał, że nie ma siły, aby wydostać się na zewnątrz. Natychmiast po zgłoszeniu interweniowali funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Jedlińsku. Po wyważeniu okna dostali się do domu i udzielili pomocy 42-latkowi. Został przewieziony do szpitala.

Reklama