Tag: sąd

– Wprawdzie nie jest to wyrok, ale decyzja sądu, ale uważam, że wygrałem z energetyczną spółką z Radomia – twierdzi poseł Konrad Frysztak (PO), który został pozwany przez Eneę Nowa Energia za rzekome naruszenie jej dóbr osobistych. – Sąd oddalił pozew, bo parlamentarzysta nie zrzekł się immunitetu – kontruje zarząd spółki.

Oko kamery za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa zarejestrowało jak kierowcy celowo wprowadzali swoje pojazdy w poślizg. Sąd ukarał „driefterów” finansowymi grzywnami. Policjanci ujawnili te przypadki wykorzystując system monitoringu ICam stosowany w rożnych sytuacjach, również do nadzorowania miejsc niebezpiecznych.

Sąd nie zgodził się z argumentacją Józefa Bakuły i nie przywrócił go, tak jak ten tego oczekiwał, na stanowisko dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu. W ocenie składu orzekającego, właściwszym trybem rozwiązania stosunku pracy byłoby zwykłe, a nie dyscyplinarne wypowiedzenie. Wyrok nie jest prawomocny.

Czereśnie są drogie, więc trzej młodzi mężczyźni wieczorem ukradli z plantacji ponad 50 kg owoców. Ale nie cieszyli się zdobyczą długo. Zostali zatrzymani na gorącym uczynku przez lipskich policjantów i usłyszeli już zarzuty. Grozi kara do pięciu lat więzienia.

Radomscy strażnicy graniczni od swoich kolegów z placówki Warszawa-Modlin dostali „zaproszenie na ślub” pewnego Marokańczyka. Ale uroczystości, a zatem i wzajemnej przysięgi małżeńskiej nie było. Tym razem ślub się nie odbył.

Na łączną karę dwóch lat pozbawienia wolności i siedmioletni zakaz zajmowania stanowisk w jednostkach samorządu terytorialnego i spółkach skarbu państwa skazał dzisiaj Sąd Rejonowy w Radomiu Roberta R. Były dyrektor Zakładu Usług Komunalnych oskarżony był o korupcję.

Na łączną karę 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności skazał dzisiaj Sąd Rejonowy w Radomiu Eugeniusza C., który zgwałcił 16-latkę pracującą u niego w sadzie. Mężczyzna ma także zapłacić poszkodowanej 50 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za wyrządzoną krzywdę. Wyrok nie jest prawomocny.

Po co sadzić i czekać aż urosną, skoro można je… wykopać z cudzego ogrodu? Być może tak myślał 31-letni mężczyzna, który wyrwał i ukradł 18 drzewek czereśni w okolicach Mogielnicy. Złodziej miał pecha, w nocy policjanci zauważyli samochód w sadzie i sprawdzili, co w nim się znajduje.

„Jestem potworem, nie człowiekiem” – tak mówił o sobie Patryk G. podczas jednej z rozpraw w sądzie, gdzie odpowiadał za zabójstwo swojej byłej partnerki. Do morderstwa doszło w Kozienicach w grudniu 2020 r. Teraz sąd skazał mężczyznę na karę 25 lat pozbawienia wolności.

Do Sądu Okręgowy w Lublinie wpłynęła kwota 1 mln zł poręczenia od Romana S., prezesa ROSABUD-u, pierwszego wykonawcy Radomskiego Centrum Sportu i mógł on opuścić areszt tymczasowy, w którym przebywał od sześciu miesięcy.