Tag: Straż Miejska

Dwaj mężczyźni urwali i ukradli lampę oświetleniową przy ul. Miłej. Interweniujący strażnicy miejscy musieli użyć paralizatora i zakuć jednego ze sprawców w kajdanki. Obaj byli agresywni i wulgarni. Trafili na policję.

Bójkę z udziałem siedmiu osób i – jak się potem okazało – noża zauważył operator monitoringu miejskiego obserwując rejon ulic Żeromskiego i Niedziałkowskiego. Uczestnikom nie udało się uciec przed strażą miejską.

Strażnikom miejskim i załodze pogotowia ratunkowego nie udało się uratować życia mężczyźnie, który leżał w nocy na przystanku autobusowymi. Mimo przeprowadzonej resuscytacji, mężczyzna zmarł.

Mężczyzna wyłamał drzwi do mieszkania swojej konkubiny, usiłował się do niego wedrzeć i pobić kobietę. Interweniowali strażnicy miejscy, którzy obezwładnili pijanego i udaremnili mu wejście do wewnątrz. Wezwali również policję.

Radomianin i mieszkaniec powiatu radomskiego pojechali „na gościnne występy” w okolice Kozienic, gdzie pobili 55-letniego mężczyznę i zniszczyli samochód. Szybko trafili w ręce policji, bo jeden ze sprawców zgubił na miejscu zdarzenia… portfel z dokumentami, drugi zaś telefon.

Pracowity weekend dla strażników miejskich. Interweniowali m.in. w parku Kościuszki, bo wandale niszczyli muszlę koncertowa i na placu Małgorzatki, gdzie agresywny mężczyzna kopał w samochód.

Kolejny w tym tygodniu przypadek spalania w piecu niedozwolonych odpadów. Tym razem Straż Miejska interweniowała w firmie na ul. Mazowieckiej.

Mężczyzna twierdził, że został pobity przez obcokrajowców i wrzucony do dziury za dawnym kinem Odeon. Znaleźli go strażnicy miejscy po interwencji przechodnia próbującego zatrzymać jadące ulicą auta. Znaleziony bezdomny był poszukiwany listem gończym.

Plastik i lakierowane płyty spalała jedna z firm mieszczących się przy ul. Przemysłowej. Zidentyfikował ją ekopatrol Straży Miejskiej. Skończyło się na mandacie w wysokości 500 zł.

Dwaj mężczyźni napadli na strażników miejskich, którzy w nocy usiłowali pomóc krzyczącej kobiecie. Jeden z funkcjonariuszy został uderzony drzwiami od radiowozu, drugi – w twarz. Próbowano go też dusić. Obaj awanturnicy trafili na policję.