Tag: Straż Miejska

Mężczyzna obnażał się i napastował młode kobiety w pobliżu Centrum Kształcenia Ustawicznego przy ul. Kościuszki. Interweniowali strażnicy miejscy, 40-latek trafił na policję.

Strażnicy zauważyli, że volkswagen jedzie „wężykiem”. Kierowca nie chciał się zatrzymać, uciekał, a potem był bardzo agresywny. Okazało się, że ma zakaz prowadzenia pojazdów ważny do … 25 kwietnia tego roku.

Sąsiedzi nie widzieli schorowanego, starszego mężczyzny od trzech tygodni, więc powiadomili Straż Miejską. Potem na pomoc przyjechali policjanci i strażacy. W mieszkaniu znaleźli zwłoki w stanie daleko posuniętego rozkładu.

Ekopatrol Straży Miejskiej miał wczoraj pełne ręce roboty. To była kolejna interwencja dotyczącą porzucenia zwierzęcia. Kilka dni temu strażnicy znaleźli przywiązanego psa pod CH M1, a wczoraj odebrali innego, przetrzymywanego w skandalicznych warunkach (piszemy o tym poniżej).

Jako buda służyła mu szafka meblowa z własnymi odchodami, był uwiązany na sznurku, a na szyi miał przewiązane rajstopy zakrywające szeroką, głęboką ranę ciągnącą się na obwodzie całego karku. W takich warunkach na posesji przy ul.Starokrakowskiej właścicielka przetrzymywała psa.

Ktoś przywiązał psa na łańcuchu, wokół jego szyi przypiął kłódkę i pozostawił pod M1. Zwierzę zauważył pracownik ochrony i powiadomił Straż Miejską. Pies trafił do schroniska, wyjaśnianiem sprawy zajmuje się policja.

Znowu pomógł monitoring. Jego pracownicy zauważyli ludzi, którzy w jednej z bram zmieniają ubranie wyrzucając do kosza swoje i przeglądają portfel. Interweniowała Straż Miejska.

W Sądzie Pracy rozpoczęła się dziś rozprawa z powództwa byłego sekretarza miasta Rafała Czajkowskiego przeciwko prezydentowi Radomia Radosławowi Witkowskiemu. Czajkowski domaga się przywrócenia do pracy i na stanowisko, jakie zajmował do początku września 2017 roku. Prezydent nie widzi takiej możliwości.

Mieszkanka Kielc zostawiła w zamkniętym samochodzie, zaparkowanym na osiedlu XV-lecia, osiem psów. Mieszkaniec osiedla powiadomił Straż Miejską, a ta odnalazła właścicielkę auta i zwierząt. Kobieta została ukarana mandatem.

Pracownicy socjalni MOPS nie mogli wejść do mieszkania podopiecznej, bo dostępu do niego bronił groźny pies. Na pomoc pospieszyli więc strażacy, ekopatrol Straży Miejskiej i policja. Strażnicy weszli do domu i odłowili psa; kobieta trafiła najpierw do szpitala, a potem do placówki dla bezdomnych.