Tag: Straż Miejska

Nie wiadomo, czy nie wcisnął pedału gazu, bo wiedział, że pił, czy dlatego, że po prostu zasnął za kierownicą swojego samochodu. Ale nie wyłączył silnika, co zauważył taksówkarz i powiadomił Straż Miejską.

Radomianin spacerował nad zalewem z amstafem. Pies nie miał kagańca, a był bardzo agresywny – atakował przechodniów, którzy w popłochu uciekali przed nim. Interweniowała Straż Miejska. 40-latek został ukarany mandatem i trafił na policję.

Strażnicy miejscy zauważyli bardzo dużą czarną chmurę dymu wydobywającą się z okolic nieużytków przy ulicy Suchej. Dym również wzbudził zaniepokojenie spacerowiczów, którzy sugerowali, że może palić się dom.

Ostatnie dni szczególnie obfitują w zdarzenia z udziałem osób nieletnich spożywającymi alkohol w miejscach publicznych – ocenia radomska Straż Miejska, przypominając, że w czasie wakacji na dzieci i młodzież czyha mnóstwo pokus.

Coraz więcej nieletnich spożywa alkohol w miejscach publicznych – wynika z obserwacji i interwencji radomskiej Straży Miejskiej. Ostatnie dni (i noc) potwierdzają te spostrzeżenia.

Szesnastolatek malował sprayem elewacje budynku w centrum Radomia. Jako porę na tę specyficzną twórczość wybrał noc. Nie uszło to jednak uwadze obsłudze monitoringu miejskiego; interweniowała Straż Miejska. 

Na widok zbliżającego się patrolu Straży Miejskiej młody mężczyzna wsiadł na rower i próbował odjechać. Po krótkim pościgu został ujęty. Miał przy sobie susz roślinny o specyficznym zapachu marihuany. Jak się okazało, nie była to pierwsza taka „przygoda” 23-latka.

Siedem agresywnych psów atakowało przechodniów na ul. Tartacznej. Jak się potem okazało zwierzęta nie były szczepione i przebywały w złych warunkach bez nadzoru. Właściciel został ukarany mandatami na łączną kwotę 1250 zł.

Młody człowiek siedział na barierce wiaduktu i – jak się potem okazało – chciał popełnić samobójstwo skacząc na tory. 20-latka uratowali strażnicy miejscy i załoga pogotowia ratunkowego.

Kamera monitoringu miejskiego uchwyciła nocą dwóch mężczyzn w parku Kościuszki, którzy pili tam alkohol. Jak się okazało, jeden z nich był poszukiwany przez policję do odbycia kary pozbawienia wolności.