Tag: szkoła

Pirat drogowy przekroczył dozwoloną prędkość o 68 km/godz. w obszarze zabudowanym w miejscowości Wola Chodkowska, przejeżdżając obok szkoły, do której właśnie szły dzieci. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny za brak badań technicznych pojazdu. Jak się okazało, to nie pierwsze tego typu przewinienie mężczyzny.

Trwa policyjna akcja „Bezpieczna droga do szkoły”, podczas której funkcjonariusze kontrolują autobusy przewożące uczniów. Okazuje się, że stan techniczny pojazdów budzi często wiele zastrzeżeń. Tak było w Zwoleniu.

Nowa droga powstała na Prędocinku pomiędzy ulicami Wyścigową i Młodzianowską. Około 400-metrowy łącznik biegnący równolegle do ulicy Lipskiej usprawnił ruch w tym rejonie Radomia. O takie rozwiązanie zabiegali mieszkańcy osiedla i dyrektor pobliskiej szkoły.

Resursa zaprasza w piątek, 12 maja, o godz. 18 na uroczystą premierę filmu „Nauczycielka”. Dokument zrealizowany w ramach cyklu „Radomskie portrety” opowiada o życiu i działalności Marii Gajl , założycielce słynnej w Radomiu „Gajlówki”, czyli Zakładów Naukowych Żeńskich Marii Gajl.

Trwa rekrutacja do programów fundacji Centrum Edukacji Obywatelskiej, która od ponad 20 lat pomaga polskim szkołom lepiej uczyć. W tym semestrze znaleźć można 10 różnych propozycji m.in. z zakresu edukacji globalnej, obywatelskiej, kulturalnej, wczesnoszkolnej.

Uczniowie „Kochanowskiego” mają lepsze warunki do nauki. Od dzisiaj korzystają z dobudowanego do starego obiektu placówki segmentu dydaktycznego. Na inwestycje w oświacie miasto wyda w tym roku prawie 12 ml zł.

Miejsca dla wszystkich trzylatków w przedszkolach, rozbudowy placówek i nowe boiska, kształcenie dualne w technikach – miasto na kilkanaście godzin przed pierwszym dzwonkiem zapewnia, że jest przygotowane do kolejnego roku szkolnego.

Sześciolatki nie idą w tym roku do pierwszej klasy. To kolejna zmiana w ciągu czterech lat. Władze miasta przekonują, że są na nią przygotowane.

Zdrowa kanapka zamiast niezdrowego jedzenia – proponuje radny Ryszard Fałek. Uważa, że mogłyby je oferować szkolne stołówki, na podobnej zasadzie jak teraz obiady. Połowę kosztu zakupu pokrywałoby miasto.