Reklama
Reklama

Tag: wypadki

Dwie śmiertelne ofiary, ranni, w tym piesi i rowerzyści – to bilans weekendu na drogach Radomia i powiatu radomskiego. Jedna osoba zginęła po potrąceniu u zbiegu ulic Żeromskiego i Młynarskiej, druga w Hucie Mazowszańskiej.

Sześć wypadków, w tym jeden śmiertelny – taki jest bilans ostatniego weekendu na drogach w regionie. Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło piątek na terenie gminy Wierzbica. Kierowca audi z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na pobocze, wjechał do rowu i uderzył w drzewo. 29-latek zginął na miejscu.

40-latek, który nie zdążył na autobus wpadł pod jego koła i zmarł w drodze do szpitala. W sobotę doszło też do kilku innych wypadków. Weekend na drogach Radomia był tragiczny.

Poranny mróz spowodował, że w Radomiu i powiecie doszło do kilku wypadków oraz kolizji. Interweniowali nie tylko policjanci, ale i strażacy. I jedni, i drudzy apelują o ostrożność.

Aż siedem wypadków i dziewięć kolizji odnotowała wczoraj radomska policja. Najczęstszymi przyczynami zdarzeń drogowych była nadmierna prędkość oraz złe wykonywanie manewrów. Są ranni.

Dwie osoby zginęły podczas minionego weekendu na drogach Radomia i powiatu radomskiego. Pijany kierowca mitsubishi wylądował na słupie oświetleniowym.

Do czterech wypadków i ponad 30 kolizji doszło w weekend na drogach Radomia i powiatu radomskiego. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości blisko 2 tys. kierowców i zatrzymali kilku, którzy prowadzili auta po alkoholu.

Dwóch kierowców zmarło w wyniku obrażeń, których doznali podczas wypadków w miniony weekend. Policja odnotowała w tym czasie 25 kolizji i kilka wypadków. Do najpoważniejszych zdarzeń drogowych doszło w sobotę.

Reklama