Teatr w walentynkowym rytmie
"Piaf" to powieść o kobiecie niezwykłej – utalentowanej, niepokornej,
barwnej, pełnej fantazji, potrafiącej pełnymi garściami czerpać radość z
każdego dnia, brawurowo idącej przez życie.
Edith Piaf była
niezwykłym połączeniem przeciwieństw: dramatyczna i romantyczna,
dziecięco wrażliwa i po męsku stanowcza, bezbronna i ostra. Czarowała - i
denerwowała, odpychała i przyciągała. Potrafiła żyć tylko miłością i
swoją sztuką. - W spektaklu opowiadającym burzliwe losy Piaf
przypominamy najpiękniejsze i najbardziej znane piosenki z jej
repertuaru. Spektakl w reżyserii Tomasza Dutkiewicza, w roli Piaf
Katarzyna Jamróz - zapowiada Jolanta Korłub-Ogonkowska z Teatru
Powszechnego.
Spektakle dziś (14 bm.) jutro (15 bm.), w niedzielę (16 bm.) o godz. 18.
Z kolei na małej scenie można obejrzeć "Kształt rzeczy" Neila LaBute'go w reżyserii Zbigniewa Rybki.
W
prowincjonalnej galerii spotykają się dziewczyna i chłopak. Różni jak
ogień i woda. Ona jest przebojową, nieco zblazowaną studentką Akademii
Sztuk Pięknych, która ma ambicję dokonania rewolucji w sztuce. On jest
niepozornym prowincjuszem, zahukanym, nieśmiałym chłopakiem, który
dorabia jako ochroniarz w muzeum. Co może połączyć ogień z wodą?
Niebezpieczna fascynacja... Krótka wymiana zdań wystarczy, by Evelyn
uruchomiła w życiu Adama lawinę radykalnych zmian. Gdzie przebiega
granica pomiędzy miłością a manipulacją? Co jest rzeczywistością a co
tylko naszym wyobrażeniem o niej? Jaki jest prawdziwy kształt rzeczy?
Gdzie kończy się prowokacja, podyktowana chęcią zaistnienia, potrzebą
akceptacji, a zaczyna prawda o nas samych? Czy wolność oznacza całkowity
brak barier?
- Zapraszamy na przewrotną i zaskakującą opowieść o
miłości i sztuce. O miłości, która potrafi odmienić życie. I o sztuce,
która potrafi odmienić miłość - mówi Korłub-Ogonkowska.
Przedstawienia dziś (14 bm.), jutro (15 bm) i w niedzielę (16 bm.) o godz. 19.
(k. woj.)




