Tir stoi w poprzek „siódemki”
Przez najbliższych kilka godzin nie ma szans, by dojechać do stolicy, ani z niej przyjechać do Radomia. Trasa do i z Warszawy jest zablokowana. - W Jedlance tir wpadł w poślizg i zatrzymał się tak niefortunnie, że zablokował wszystkie cztery pasy drogi nr 7. Zarówno te prowadzące do Warszawy jak i te do Radomia – informuje Rafał Jeżak z radomskiej policji.
Nie wiadomo ile potrwa akcja usunięcia pojazdu. Nie ma jeszcze wytyczonych objazdów. Na miejsce wyjechali policjanci ruchu drogowego. Tam ustalą jak usunąć przeszkodę.
To nie jedyne kłopoty ciężarówek. Fatalne warunki jazdy są na krajowej ""dwunastce". W miejscowości Ślepowron na jednym pasie drogi stoi kilka tirów. – Nie mogą ruszyć z miejsca. Koła po prostu się ślizgają. Ruch odbywa się wahadłowo. Trudno powiedzieć, kiedy i jak droga będzie odblokowana – przyznaje Jeżak.
Od rana w Radomiu doszło do 36 kolizji. - Na szczęście nie było wypadków, kierowcy w tych trudnych warunkach jadą wolno. Warunki są arcytrudne, apelujemy do radomian, by zostawili swe samochody i z pracy wracali autobusami miejskimi. To samo radzimy zrobić jutro – sugeruje Jeżak.
(raa)




