W 8 sekund o Radomiu
Ponad 100 młodych osób statystuje w zdjęciach kręconych przed gmachem Corazziego. –
Kamera, akcja –
słychać z megafonu. Dziewczyny i chłopcy
podchodzą do poszczególnych ujęć, które złożą się w sumie na 8 sekund filmu. - Jest fajne słoneczko, ciepło - wyjaśniają. Pytani o hasło przewodnie mówią: - Co do precyzji to w mieście w ogóle jej nie ma. Jest bez sensu, bo w Radomiu nie ma żadnego przemysłu precyzyjnego. nie ma pracy dla młodych ludzi, trzeba sobie jakoś radzić, a tu płacą za statystowanie, więc jesteśmy. Skoro prezydent nie chce zapewnić nam pracy, tylko kręci reklamówki. Jedynie tak możemy zarobić na nim - sumują Łukasz i Magda, studenci. Łukasz szuka pracy.
W większej grupce stoją licealiści. Humory dopisują. - Przyszliśmy żeby się dobrze bawić, nie iść do szkoły i spędzić fajnie czas z przyjaciółmi. Precyzja naszego miasta jest bardzo precyzyjna (gromki śmiech). Miasto się rozwija, coraz bardziej piękne, trzeba to pokazać – przekonują. Prosimy o przykłady rozwoju. Zapada długa cisza, po której licealiści wymieniają: - Mamy dużą, niedawno otwarta galerię handlową. Wielu ludzi tam spędza czas nie szwendając się po mieście. Są aquaparki, nowe drogi. Nowe kluby. - Ja planuję tu zostać, studiować, jestem patriotą, idę na WSH, moje dzieci i wnuki tu będą mieszkać – zapewnia z uśmiechem Adam Winicki i wraca do kolejnego kręconego ujęcia.
Spot to tylko jeden z elementów kampanii wizerunkowej Radomia pon nazwą "Precyzja jest w nas" i kontynuacja działań związanych ze strategią marki. - Wyznacza ona kierunki rozwoju miasta na najbliższe lata. Do tej pory radomianie znają tę strategię bardzo słabo albo wcale - wyjaśnia Sylwia Mikuła z krakowskiej agencji DEMO Effective Launching, która wygrała przetarg na kampanię. - W czasie kręcenia spotu statyści ułożą duże logo Radomia. To wymaga precyzji – podkreśla. O finansowej stronie nie chce rozmawiać. Nie zdradza także ile zarabiają statyści. - Kulminacją kampanii będzie ewent, który będzie miał miejsce 6 listopada w Resursie. Wtedy przekażemy więcej informacji. Jakich - na razie nie zdradzamy. Zapraszamy wszystkich mieszkańców– zachęca nasza rozmówczyni, która do Radomia przyjechała pierwszy raz. - Jest bardzo miło, słonecznie. Bardzo mi się podoba - zapewnia.
Spot kręcony dziś pod urzędem będzie emitowany w telewizji lokalnej. - Do mieszkańców trafimy poprzez media, banery, internet. Cała kampania będzie trwać trzy tygodnie – informuje Katarzyna Szewczyk z działu PR DEMO.
- Miasto przeznacza na kampanię niecałe 300 tys. zł. - mówi Katarzyna Piechota-Kaim, rzeczniczka prezydenta. Sam prezydent również wystąpi w spocie - zaznacza.
(raa)




