Wybory wójta Jedlni wracają do radomskiego sądu

23 marca 2011
Sąd Okręgowy w Radomiu ma ponownie rozpoznać sprawę ważności wyborów samorządowych w Jedlni Letnisko. Taką decyzję podjął Sąd Apelacyjny, do którego odwołał się przegrany w tych wyborach kandydat na wójta gminy.

Sprawa wraca do Sądu Okręgowego w Radomiu  Przypomnijmy: w drugiej turze wyborów wójtem Jedlni Letnisko wybrano Dariusza Rzeczkowskiego. Swego kontrkandydata Piotra Leśnowolskiego pokonał zaledwie... dwoma głosami. Leśnowolski uznał jednak, że został pokonany w nieuczciwy sposób, ponieważ okazało się, że między pierwszą a drugą turą wyborów do spisu wyborców gmina dopisała aż 101 osób. Wniósł do Sadu Okręgowego protest wyborczy. Przekonywał, że przed z II turą wyborów burmistrz wydawał decyzje administracyjne o wpisie do spisu wyborców osób nieuprawnionych, niemieszkających na terenie gminy. Podobnego zdania był wojewódzki komisarz wyborczy, który uznał że było to działanie na szkodę interesu publicznego oraz prywatnego kontrkandydata - Piotra Leśnowolskiego.

31 stycznia br. Sąd Okręgowy w Radomiu stwierdził, że wybory w Jedlni są ważne, a zarzuty zawarte w proteście wyborczym uznał za nieuzasadnione i nieprecyzyjne. Nie doszukał się przestępstwa przez umieszczenie na listach osób nieuprawnionych do głosowania. Ustalił, że w przypadku 102 osób głosujących w gminie Jedlnia–Letnisko nie było nieprawidłowości. Piotr Leśnowolski nie zgodził się z tą interpretacją i złożył apelację do Lublina.

- Sąd Apelacyjny w Lublinie podziela argumenty Sądu Okręgowego w Radomiu, lecz w przypadku dwóch aspektów miał jednak niejasności, dlatego sprawa wraca do ponownego rozpatrzenia - poinformował nas rzecznik SA w Lublinie Cezary Wójcik.

Radomski sąd musi ustalić czy osoby dopisane do list wyborczych rzeczywiście mieszkały w gminie. - Należy również ustalić czy osoby dopisane do rejestru wyborców miały wcześniej na terenie tej gminy stałe miejsce zamieszkania, ilu konkretnie wyborców dopisano z innych okręgów oraz jak głosowały one w pierwszej turze - wyjaśnia sędzia Wójcik.

Sąd Apelacyjny na ponad 20 stronach uzasadnienia przedstawił wytyczne, które musi zrealizować Sąd Okręgowy. Akta już są w drodze do Radomia.

(bdb, raa)

Reklama