Wybory wójta Jedlni wracają do radomskiego sądu
Przypomnijmy: w drugiej turze wyborów wójtem Jedlni Letnisko wybrano Dariusza
Rzeczkowskiego. Swego kontrkandydata Piotra Leśnowolskiego pokonał
zaledwie... dwoma głosami. Leśnowolski uznał jednak, że został pokonany w
nieuczciwy sposób, ponieważ okazało się, że między pierwszą a drugą
turą wyborów do spisu wyborców gmina dopisała aż 101 osób. Wniósł do
Sadu Okręgowego protest wyborczy. Przekonywał, że przed z II turą wyborów
burmistrz wydawał decyzje administracyjne o wpisie do spisu wyborców osób
nieuprawnionych, niemieszkających na terenie gminy. Podobnego zdania był wojewódzki komisarz wyborczy, który uznał że było to działanie na szkodę
interesu publicznego oraz prywatnego kontrkandydata - Piotra
Leśnowolskiego.
31 stycznia br. Sąd Okręgowy w Radomiu stwierdził, że wybory w Jedlni są ważne, a zarzuty zawarte w proteście wyborczym uznał za nieuzasadnione i nieprecyzyjne. Nie doszukał się przestępstwa przez umieszczenie na listach osób nieuprawnionych do głosowania. Ustalił, że w przypadku 102 osób głosujących w gminie Jedlnia–Letnisko nie było nieprawidłowości. Piotr Leśnowolski nie zgodził się z tą interpretacją i złożył apelację do Lublina.
- Sąd Apelacyjny w Lublinie podziela argumenty Sądu Okręgowego w Radomiu, lecz w przypadku dwóch aspektów miał jednak niejasności, dlatego sprawa wraca do ponownego rozpatrzenia - poinformował nas rzecznik SA w Lublinie Cezary Wójcik.
Radomski sąd musi ustalić czy osoby dopisane do list wyborczych rzeczywiście mieszkały w gminie. - Należy również ustalić czy osoby dopisane do rejestru wyborców miały wcześniej na terenie tej gminy stałe miejsce zamieszkania, ilu konkretnie wyborców dopisano z innych okręgów oraz jak głosowały one w pierwszej turze - wyjaśnia sędzia Wójcik.
Sąd Apelacyjny na ponad 20 stronach uzasadnienia przedstawił wytyczne, które musi zrealizować Sąd Okręgowy. Akta już są w drodze do Radomia.
(bdb, raa)




