Wypadki po alkoholu. Pijana matka z trzylatkiem w aucie

8 marca 2011
Kompletnie pijana matka przewożąc swoje dziecko spowodowała groźny wypadek. Kolejny pijaczyna za kółkiem był w takim stanie, że nie mógł mówić..., ale jak się okazało, prowadził samochód. Finał w jednym jak i w drugim przypadku ten sam: wypadek i szpital.

Wczoraj 29-letnia kobieta kierując oplem vectra jechała d Wojciechowa w kierunku Wsoli. Na przejeździe kolejowym w Owadowie straciła panowanie nad pojazdem, uderzyła w betonowe słupki znajdujące się za przejazdem, a następnie zjechała w pole, gdzie pojazd dachował. - Prowadząca samochód mieszkanka Wsoli była kompletnie pijana. Miała ponad 3 promile w organizmie i po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie wypadku drogowego - relacjonuje Katarzyna Kucharska z radomskiej policji.

W samochodzie było 3-letnie dziecko pijanej kobiety. Karetka zabrała je do szpitala, trafiło tam z ogólnymi potłuczeniami, skąd na żądanie ojca po badaniach zostało zabrane do domu.
 
Kolejny pijak za kółkiem
 
W niedzielę na ul. Podleśnej 58-letni kierowca volkswagena passata (mieszkaniec gminy Jedlnia Letnisko) wjechał w ogrodzenie oraz budynek mieszkalny na tej samej posesji. - Odjechał z miejsca zdarzenia i po przejechaniu kilkuset metrów doprowadził do czołowego zderzenia z fordem kierowanym przez 19-letnią kobietę. Mężczyzna był w stanie takiego upojenia alkoholem, że nie można było z nim nawiązać kontaktu oraz przeprowadzić badań na alkometrze - mówi Kucharska.

Sprawca z ogólnymi potłuczeniami przewieziony został do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie. Pozostał w szpitalu na obserwacji.
 
(raa)

Reklama