• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

39-latek pobił 68-latka do krwi. Poszkodowany nie chciał zawiadamiać policji

16 lipca 2020

Młodszy mężczyzna bił starszego tak, że aż ten zakrwawiony upadł na ziemię. Pierwszej pomocy udzielili mu strażnicy miejscy i pogotowie ratunkowe. Poszkodowany nie chciał jednak zgłosić napaści na policję.

  strazmiejska   Do zdarzenia doszło w środę w południe. - Strażnicy pełniący służbę przy izolatorium mieszczącym się w hotelu „Iskra” przy ulicy Planty 4 zauważył szarpiących się w alejce parku dwóch mężczyzn. W trakcie szarpaniny jeden z mężczyzn zaczął szybko i z dużą siłą uderzać swojego przeciwnika rękoma po głowie. Spowodowało to liczne rozcięcia, krwawienie i w konsekwencji upadek zaatakowanego na chodnik. W wyniku upadku mężczyzna doznał kolejnych obrażeń, urazu głowy i rozcięcia czoła z silnym krwawieniem. Strażnicy szybko rozdzielili mężczyzn, udzielili pomocy poszkodowanemu 68-latkowi i ujęli 39-letniego sprawcę. Z uwagi na rozległe obrażenia głowy u poszkodowanego mężczyzny, wezwano na miejsce zdarzenia pogotowie ratunkowe - relacjonuje Grzegorz Sambor z SM w Radomiu. Ratownicy udzielili pomocy poszkodowanemu mężczyźnie oraz poinformowali go o tym że może ustnie zawiadomić policję o napaści. Jednak 68-latek odmówił przejazdu do szpitala oraz zgłoszenia pobicia w najbliższym komisariacie. W związku z tym strażnicy nałożyli na sprawcę mandat w wysokości 500 zł.
Tags

Jedna odpowiedź do “39-latek pobił 68-latka do krwi. Poszkodowany nie chciał zawiadamiać policji”

  1. Bob pisze:

    Dziwne to trochę?. Czy takie przestępstwo jak pobicie nie powinno być ścigane z urzędu niezależnie od woli poszkodowanego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *