• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

„Kopernik” do XIII LO, a przedszkole gdzie? Ostatecznych decyzji nie ma

24 lutego 2021

Czy „Kopernik” przeprowadzi się z ul. Żeromskiego do siedziby XIII LO przy ul. 25 Czerwca? Czy w tej drugiej będzie mogło działać przeniesione na czas remontu własnego budynku przedszkole z ul. Zbrowskiego? Wszystkie te pytania pozostają nadal otwarte.

 

Fot. archiwum

 

O problemie dyskutowali podczas ostatniej sesji radni, ale porządek obrad nie przewidywał podjęcia żadnej uchwały w tej sprawie, a tylko "wysłuchanie zainteresowanych stron w sprawie przeniesienia I LO im. Mikołaja Kopernika w Radomiu do budynku XIII LO im. Polskich Noblistów w Radomiu".  W  grudniu 2020 roku radni podjęli tzw. uchwałę intencyjną (musi być uchwalona na rok przed zmianami w oświacie, które planuje samorząd), w której zgadzają się, by na czas remontu przedszkole nr 17 z ul. Zbrowskiego przeniosło się do XIII LO.

Kto jest zainteresowany?

I właśnie kwestia, które "strony" (osoby, środowiska?) są zainteresowane przeniesieniem stały się przedmiotem często ostrej wymiany zdań radnych.

W pierwszej kolejności kontrowersje wzbudziło to, że o sprawie dyskutowała komisja rozwoju miasta pod kierownictwem Tomasza Gogacza (PiS), byłego dyrektora XIII LO, a nie komisja edukacji. Mówili o tym przede wszystkim radni Koalicji Obywatelskiej.  - Czy pomysł był konsultowany z miastem, czy to autorski pomysł pana Gogacza? - pytała Magdalena Lasota. Wioletta Kotkowska przyznała, że nie rozumie roli Tomasza Gogacza, który jako dyrektor "trzynastki" mógł tam realizować swoje "wizjonerskie projekty". - Nie udało się to panu - oceniła. Dawid Ruszczyk: - Mam nieodparte wrażenie, że zaczynamy od końca. Pan Gogacz wymyślił przeniesienie I LO, bo nie wyszła mu inna koncepcja. Wprowadzamy zamęt wśród nauczycieli, rodziców, uczniów. Na komisji edukacji powinny być wypracowywane rozwiązania. Zaraz są egzaminy, matury - dziś nie powinno być tej informacji. 

- Ja też mam wrażenie, ze to autorski pomysł pana Gogacza, że to on wyszedł z taką propozycją do I LO. Może tu chodzi o pana ukryte ambicje? A za pana czasów drastycznie zmalała liczba uczniów w tej szkole! - przypomniała Marta Michalska-Wilk.

Trzy warianty

Tomasz Gogacz przyznał, że rzeczywiście były trzy warianty związane z ewentualną przeprowadzką "Kopernika". Pierwszy zakładał, że liceum zostanie przeniesione do budynku po XII LO na ul. Osiedlowej, drugi - że obiekt przy 25 Czerwca zajmie tylko przedszkole i trzeci, że ogólniak z Żeromskiego znajdzie swoje lokum w obecnej siedzibie XIII LO. Gogacz przekonywał, że zajmowała się tym komisja rozwoju miasta, bo chodzi o lepsze wykorzystanie budynków oświatowych i że trzeba na problem patrzeć szerzej, bardziej "wizjonersko" właśnie. - Docelowo na 25 Czerwca powinna znajdować się szkoła, a nie przedszkole. Po co przebudowywać, niszczyć pracownie? - pytał. Sporą część swojej wypowiedzi poświęcił też - jak to określił -  "genius loci" - tkwiącemu w tych murach, a to za sprawą wyższej uczelni, która przez lata zajmowała budynek.

Głos zabrały również dyrektorki obu ogólniaków. Agnieszka Ścieglińska kierująca "Kopernikiem" zaznaczyła, że kwestia przenosin szkoły jest dla niej bardzo trudna, bo sama jest jej absolwentką i nauczycielką związaną do 29 lat. Przyznała jednocześnie, że choć budynek szkoły jest piękny to warunki w nim trudne. - Lekcje zaczynają się o godzinie 7.10 a kończą o 17.40. Zajęcia pozalekcyjne muszą odbywać się w sobotę - wyjaśniała dyrektor Ścieglińska. Duży kłopot to baza sportowa. Liceum nie ma własnej sali gimnastycznej, choć były plany jej budowy. Ostatecznie okazało się, że grunty, na których planowano postawić salę nie nadają się do tego.

Plusy i minusy

- W pierwszej reakcji na pomysł przeprowadzki zareagowaliśmy "nie". Ale potem po dyskusji w środowisku szkoły określiliśmy pozytywne i negatywne strony tego planu. Stwierdziliśmy, że trzeba zmienić warunki - mówiła Agnieszka Ścieglińska. Poinformowała, że w ankiecie, którą przeprowadzono, "za" opowiedziało się prawie 100 procent grona pedagogicznego i obsługi. Rodzice i uczniowie byli "pół na pół" . - Liceum poza centrum nie przetrwa, dlatego pomysł wyprowadzki do PSP 24 na Gołębiów II, który kiedyś się pojawił, w ogóle nie wchodził w rachubę - mówiła dyrektorka. Dodała, że teraz, kiedy została zaproszona na posiedzenie komisji rozwoju, była zaskoczona nowym pomysłem.

Grażyna Mazur dyr XIII LO tłumaczyła, że w grudniu po uchwale intencyjnej nawiązała kontakt z dyrektor pp 17. - Zastanawiałyśmy się, jak zagospodarować budynek, gdyby przyszło do nas przedszkole. Trzeba byłoby przenieść pracownię informatyczną i językową na wyższe pietra. - mówiła. Zgodziła się z opiniami, że szkoła ma niski nabór kandydatów. - Ale my ciągle żyjemy nadzieją, że może się uda. Z wielka przykrością słuchałam, że będziemy wygaszaną palcówką, ale z demografią się nie wygra. Wiem, że moja rola nie polega na tym, że będziemy bronić budynku, przyjmiemy każdą decyzję rady miejskiej - zadeklarowała. Jej zdaniem, w sytuacji, gdy dwa licea będą funkcjonować obok siebie, nie będzie luźno. - Mamy 25 sal, jeśli przyjdzie I LO, które ma 13 klas, a my sześć, to lekcje tez będą się dobywały do godziny 16, 17, 18 - wyliczała dyrektor Mazur. Dodała, że dobre  zaplecze sportowe jest, kale  korzysta z niego także MDK. - Zamieszanie, które od czterech miesięcy panuje nie wpływa dobrze, ani na młodzież, ani na rodziców, którzy nie wiedzą czy będzie rekrutacja. Jesteśmy zdezorientowani przyznała Grażyna Mazur.

XIII LO skazane na zagładę?

Tomasz Gogacz bronił swojej koncepcji. - Już łączono szkoły: skórzankę i odzieżową, mechanika i elektryczną, w wyniku czego powstał Zespół Szkół Technicznych. Jaki będzie los XIII LO ? I tak zostało skazane na zagładę - twierdził radny. Przypomniał, że blokował  przeniesienie ogółniaka na Osiedlową. - Bo liceum powinno być w centrum. Padł "Sobieski", padł "Słowacki", bo znajdowały się poza centrum. Na Siennej stoi pusty budynek po przedszkolu, podobnie na Kościuszki. Tam można przeprowadzić placówkę ze Zbrowskiego. Szkołą jest zainteresowana połączeniem z inną szkołą, a nie przedszkolem - twierdził.

Głos zabrała także wiceprezydent Radomia Katarzyna Kalinowska: - W listopadzie podczas posiedzenia komisji edukacji przedstawiliśmy koncepcję zagospodarowania "Trzynastki". Nasza koncepcja spotkała się z przychylnością, dlatego była uchwała intencyjna o przeniesieniu przedszkola - wyjaśniała. Pytała: jeśli nie połączenie to co? Żaden członek komisji edukacji nie zasugerował takiego rozwiązania. I pan Gogacz zwraca się nie do prezydenta, ale do dyrekcji szkół. Nie wiemy: jaka jest koncepcja? Czy ma być wchłonięcie? Jeśli tak, nauczyciele straca pracę. Trzeba brać pod uwagę demografię i zaspokojenie potrzeb wszystkich środowisk, nie jednego. Co z budynkiem I LO? Na to też nie ma odpowiedzi - konstatowała. Według wiceprezydent trzeba rozpocząć analizy i podjąć ostateczna decyzję, czy I LO dojdzie do skutku. - Bez polityki, uczniowie nie są polityczni. Już podjęliście decyzję co do budynku XIII LO w uchwale intencyjnej - zwróciła się do radnych.

Bożena Dobrzyńska

 

 

 

Tags