Reklama
Reklama

Radni wybrali komisję (drugą już) w sprawie konkursu na dyrektora pogotowia. Szefem został Wójcik (PiS), bo użył szantażu

29 stycznia 2024

– Wycofam swoją kandydaturę na przewodniczącego komisji konkursowej, jeśli pani przewodnicząca Katarzyna Pastuszka-Chrobotowicz zostanie przeproszona za obwinianie jej za niepowodzenie pierwszej komisji. Błąd popełnili wszyscy, nie tylko ona – zapewniał radny Dariusz Wójcik (PiS) podczas dzisiejszej sesji rady miejskiej. Słowa dotrzymał.

 

Komisja konkursowa wyłoni dyrektora pogotowia (fot. Łukasz Wójcik/UM Radom

 

W porządku obrad sesji znalazł się punkt o powołaniu komisji konkursowej do wyłonienia dyrektora Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Radomiu. Od kilkunastu miesięcy, po odejściu ze stanowiska dyrektora Piotra Kowalskiego, stacją kieruje p.o. Elżbieta Cieślak. Na początku grudnia ubiegłego roku prezydent Radomia stwierdził nieważność przeprowadzonego wcześniej konkursu i wydał zarządzenie dotyczące nowego. Powodem unieważnienia miały być względy formalne: okazało się, że jeden z kandydatów został nieprawidłowo poinformowany o terminie i miejscu przesłuchań. Winą za konieczność unieważnienia konkursu wiceprezydent Marta Michalska-Wilk obarczyła podczas wywiadu radiowego przewodniczącą komisji Katarzynę Pastuszkę-Chrobotowicz (PiS).

Zgłosił się sam

I to właśnie z tego powodu Dariusz Wójcik domagał się przeprosin, także od przewodniczącej klubu Koalicji Obywatelskiej Wioletty Kotkowskiej. Sam też zgłosił swoją kandydaturę na szefa komisji, choć Łukasz Podlewski stojący na czele klubu Prawa i Sprawiedliwość poinformował, że jego koledzy nie są zainteresowani funkcją przewodniczącego. - Chcemy oddać przewodnictwo Koalicji Obywatelskiej, żeby sprawdzić, jak chcecie odsuwać w czasie prace tej komisji - uzasadniał przypominając, że radni KO mieli krytyczne uwagi do jej funkcjonowania. Jednocześnie zaproponował, by klub PiS był reprezentowali:  Katarzyna Pastuszka-Chrobotowicz, Teresa Skoczek (jest lekarką), Dariusz Wójcik i Łukasz Podlewski.  

Wioletta Kotkowska wyraziła radość, że radni PiS zrezygnowali z przewodzenia komisji, ale jednocześnie przypomniała, że wprowadzili oni "zamęt wśród pracowników stacji" i "szkalują dobre imię stacji". - Mamy zamiar przeprowadzić konkurs merytorycznie, aby pracownicy pogotowia czuli się bezpiecznie - zapewniała. Do składu komisji zaproponowała ze swojego klubu Magdalenę Lasotę i Piotra Szprendałowicza, który miałby też pokierować jej pracami.

Z kolei wiceprezydent Marta Michalska-Wilk poinformowała, że dzisiaj rano wpłynęło do niej pismo od pracowników pogotowia podpisane przez związkowców, którzy zapewniają władze miasta, że w w RSPR pod kierownictwem Elżbiety Cieślak nie dzieje się nic złego. Podobnie wypowiadał się zabierający głos z mównicy ratownik Mariusz Łukawski. - Jeździmy do pacjentów i oni nas pytają, co się dzieje w pogotowiu i dlaczego są rozpatrywane anonimy (to zapewne nawiązanie do tego, że podczas jednej z sesji Katarzyna Pastuszka-Chrobotowicz odczytała list anonimowego pracownika stacji w niekorzystnym świetle stawiający p.o. dyrektora Elżbietę Cieślak), dlaczego szykanowana jest dyrektor Cieślak? - dopytywał ratownik.

To nie służy stacji

Podczas dyskusji Łukasz Podlewski zapewnił, że również dostał pismo od jednego z pracowników pogotowia. - Ale tego nie badamy. Uniknijmy podgrzewania atmosfery, wyciszmy ją, aby konkurs został przeprowadzony jak najszybciej, aby uspokoić niepokoje - apelował szef klubu PiS w radzie miejskiej.

Dariusz Wójcik zwrócił się też do Wioletty Kotkowskiej twierdząc, ze Podlewski złożył propozycję dotyczącą przewodniczącego, a z jej strony "wyszła małostkowość". - Krytykowała pani panią przewodniczącą (Pastuszkę-Chrobotowicz - przyp. autorka), ale jeśli ktoś popełnił błąd, to wszyscy go popełniliśmy - mówił były szef rady miejskiej i proponował, by odsłuchać radiowy wywiad Pastuszki-Chrobotowicz, bo tam na pewno nie padły słowa o mobbingu. Dodał, że chce, by konkurs był przeprowadzony w "uczciwy, demokratyczny sposób" i wygra najlepszy kandydat, "a nie kandydat, którego dawno wybraliście". - Aby wszystko było jawne, a nie w jakichś ciemnych gabinetach czy kuluarach - zaznaczył Wójcik. - Jeśli pani Kotkowska przeprosi panią Pastuszkę-Chrobotowicz jestem w stanie zrezygnować z kandydowania na funkcję przewodniczącego komisji - zadeklarował twierdząc, że to jego i jego kolegów dobra wola.

Słowa o mobbingu

Wioletta Kotkowska nie uznała argumentów Dariusza Wójcika stwierdzając, że żyje on w innej rzeczywistości. - Ja nie obrażałam pani Pastuszki-Chrobotowicz - zapewniała. Przypomniała, że to ona zauważyła, że komisja nie przeprowadziła prawidłowo procedury zawiadamiania kandydatów w konkursie na dyrektora RSPR.  Natomiast wiceprezydent Michalska-Wilk zauważyła, że jeśli radny Wójcik ma potwierdzone sygnały o mobbingu w pogotowiu powinien je przedstawić. - Mój gabinet i gabinet w stacji jest otwarty - zadeklarowała, mając na uwadze możliwość rozmowy. Wójcikowi odpowiedziała, że nikt nie jest wybierany "w ciemnych gabinetach i kuluarach". - Wiem, że nie chcecie mówić jak ta komisja pracowała, chcecie to przemilczeć. Ale to trzeba powiedzieć, a nie pudrować - stwierdziła wiceprezydent. Podkreśliła, że czym innym jest atmosfera w pracy, a czym innym mocny zarzut o mobbing. Pani Pastuszka-Chrobotowicz w wywiadzie użyła słów o mobbingu - upierała się Michalska-Wilk.

Wójcik wygrał ze Szprendałowiczem

"Wezwana do odpowiedzi" Katarzyna Pastuszka-Chrobotowicz przekonywała, że nigdy nie wypowiadała się na temat stacji pogotowia na podstawie anonimów. - Podczas wywiadu mówiłam, że jeden z pracowników poinformował mnie, że jest zła atmosfera. Nie powiecie, ze 100 proc. pracowników kadry jest zadowolonych. Nie wypowiadałam się w kwestii anonimów - zapewniała radna.

W związku z zamieszaniem, jakie powstało przy zgłaszaniu kandydatów ido komisji i na funkcje przewodniczącego, za poradą radczyni prawnej rady, głosowano na każdego ze startujących do komisji oddzielnie. Wszyscy znaleźli w niej miejsce, a w rywalizacji o fotel przewodniczącego Dariusz Wójcik pokonał Piotra Szprendałowicza. Ten pierwszy dostał 26 głosów (na 28 wszystkich głosujących) , a kandydat Koalicji Obywatelskiej 24.

W skład komisji konkursowej wejdzie też "z urzędu" przedstawicielka Rady Społecznej RSPR, którą jest wiceprezydent Marta Michalsk-Wilk.

Bożena Dobrzyńska

Tags