Tag: sesja

Na najbliższą (poniedziałek, 24 października) sesję rady miejskiej trafi projekt uchwały w sprawie podwyżek stawek za parkowanie w płatnej strefie w centrum Radomia. Jak uzasadnia miasto, nie były one podnoszone od 10 lat i są jednymi z najniższych w Polsce. Strefa my być również powiększona o kilka kolejnych ulic.

Radni głosami Prawa i Sprawiedliwości przyjęli stanowisko w sprawie „cen energii elektrycznej i działań rządu”. Ci z Koalicji Obywatelskiej zagłosowali przeciw, bo PiS nie chciało przyjąć zgłoszonych przez nich poprawek do treści dokumentu. W tym kontekście Dariusz Wójcik (PiS) pytał posła Konrada Frysztaka (PO), czy to prawda, że jego ojciec jeździł „nachlany samochodem”.

Radni nie udzielili prezydentowi Radomia wotum zaufania, ani absolutorium za 2021 r. O wyniku zdecydowały głosy radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy już trzeci rok z rzędu zarzucają Radosławowi Witkowskiemu, że źle gospodaruje miastem. Ale nie organizują referendum w sprawie odwołania prezydenta. – Bo się boją – twierdzi klub Koalicji Obywatelskiej.

– Stadion nie będzie gotowy do końca roku – mówił podczas dzisiejszej sesji Łukasz Podlewski, przewodniczący doraźnej komisji rady miejskiej ds. budowy obiektu. Zarzucił MOSiR-owi, że ten unika podania do publicznej wiadomości informacji o kolejnych opóźnieniach i prawdziwym terminie zakończenia prac.

Projekt i pozwolenie na budowę zawiera wzniesienie czterech trybun stadionu piłkarskiego w ramach Radomskiego Centrum Sportu, ale inwestora nie stać teraz na to, by powstały wszystkie. Będą zatem dwie, a w miejsce pozostałych niekoniecznie nasypy ziemne, ale być może ekrany akustyczne. – To jest zgodne z prawem – zapewnia MOSiR.

Przetarg na budowę nowego wiaduktu nad torami w ul. Żeromskiego MZDiK planuje ogłosić na początku maja. Cały jednak czas czeka na informacje, czy otrzyma dofinansowanie inwestycji z programu Polski Ład. Bez kolejnych dotacji miasto nie jest bowiem w stanie samodzielnie zmodernizować obiektu.

Radnych przekonały argumenty prezydenta i nie zgodzili się na lokalizację apartamentowców przy ul. Stańczyka. Inwestor chce postawić wieżowce naprzeciwko dawnych pawilonów handlowych, ale miejscy urbaniści uznali, że koncepcja jest niezgodna ze studium zagospodarowania przestrzennego i zbyt intensywna jak na zabytkowe śródmieście.

Za piątym razem się udało, choć radni nie głosowali uchwały „śmieciowej” w kształcie, jakim proponował prezydent poprzednio, ale w mocno zmodyfikowanej. – Zależy nam na tym, aby przyjąć jakąkolwiek uchwałę, bo nie możemy dopuścić do tego, by nie obowiązywało żadne prawo – powtarzał podczas dzisiejszej sesji rady miejskiej wiceprezydent Jerzy Zawodnik.

Do ilu razy sztuka? Na pewno nie do trzech, bo już po raz piąty prezydent przychodzi na sesję rady miejskiej z propozycjami zmian stawek za wywóz nieczystości oraz ustalenia metody ich obliczania. Za każdym razem podwyżkom sprzeciwiali się radni PiS. Teraz też szans na zgodę jest niewiele.

Prezydent rekomenduje radnym, by nie zgodzili się na lokalizację wysokich budynków przy ul. Stańczyka. Gminna Komisja Architektoniczno-Urbanistyczna twierdzi, że proponowana przez inwestora zabudowa „jest nie do przyjęcia z powodu zaburzenia sylwety historycznego śródmieścia”. Radni zajmą się sprawą na najbliższej sesji, 28 marca.