• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Tag: pies

Szydłowieccy policjanci pomogli ustalić dane wycieńczonego 84-letniego mieszkańca powiatu skarżyskiego, który oddalił się z miejsca zamieszkania. Zaopiekowali się też psem, który nie opuścił swojego pana.

Za zbyt surowy uznał Sąd Okręgowy w Radomiu wyrok dla mężczyzny, który półtora roku temu znęcał się nad psami; jedno szczenię zginęło. Marcin P. zamiast dwóch lat orzeczonych przez Sąd Rejonowy w Lipsku, ma spędzić w więzieniu roki i trzy miesiące.

Dwóch braci podejrzanych o rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia zatrzymali – krótko po zdarzeniu – policjanci z wydziału kryminalnego KMP w Radomiu. Na miejsce przyjechał przewodnik z psem, który błyskawicznie podjął trop i doprowadził funkcjonariuszy aż do mieszkania sprawców.

34-latek w okrutny sposób zabił psa swojej partnerki. W bezbronne zwierzę uderzał siekierą. Chwilę po zdarzeniu został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Piesek wpadł do suchej studzienki rewizyjnej. Strażnik miejski asekurowany przez partnera opuścił się do studzienki i przy pomocy chwytaka udało mu się wyciągnąć wystraszone, wychudzone i odwodnione zwierzę. Jego stan wskazywał na to, że przebywał w studni co najmniej kilka dni.

Pies miał uszkodzoną tylną łapę i nie mógł się poruszać. Potrąconemu przez samochód zwierzęciu pomogli policjanci z Białobrzegów. Przenieśli owczarka w bezpieczne miejsce i wezwali weterynarza. Dziękowali im potem świadkowie zdarzenia.

Ranny, najprawdopodobniej potrącony pies leżał przymarznięty do chodnika. Zauważyła to dzielnicowa z Warki podczas sprawdzania swojego rejonu. Zwierzę trafiło do schroniska, czeka na właściciela. Policjantka dostała podziękowania i gratulacje od internautów na portalu społecznościowym.

Ktoś zostawił w krzakach przy ul. Szarych Szeregów przywiązanego do drzewa psa. Zwierze było duże i agresywne, musiał je uspokoić lekarz weterynarii aplikując specjalne lekarstwo. Okazało się, że pies posiada chip i właściciela. Ten będzie teraz odpowiadać za znęcanie się nad zwierzęciem.

Do 30 listopada właściciele czworonogów mogą skorzystać z możliwości bezpłatnego znakowania psów. Funduje je miasto. Dzięki oznakowaniu łatwiej zidentyfikować osobę, do której zwierzę należy, a jego powrót do domu jest możliwy.

Pies zaplątał się we wnyki zastawione z lesie w Otalążce (powiat grójecki). Dzielnicowy z posterunku w Mogielnicy uwolnił zwierzę odplątując stalową linkę owiniętą wokół szyi czworonoga. Pies wrócił do właściciela.